Absurd rodem z PRL
Wydawać się mogło, że wraz z odejściem czasów PRL skończyły się absurdy dnia codziennego. Duch minionej epoki jednak żyje. Nałożenie obowiązku aktualizacji danych z jednoczesną niemożnością jego wykonania to surrealizm w czystej formie. Ani urząd gminy, ani urząd skarbowy nie poczuwają się do przyjęcia wypełnionych formularzy. Przedsiębiorca niemal błaga urzędnika, żeby ten przyjął od niego druk aktualizacji. Nie tak miało być w nowej Polsce. Sytuacja przypomina bardziej paranoiczny sen niż rzeczywistość w państwie należącym do Unii Europejskiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.