Absurd rodem z PRL
Wydawać się mogło, że wraz z odejściem czasów PRL skończyły się absurdy dnia codziennego. Duch minionej epoki jednak żyje. Nałożenie obowiązku aktualizacji danych z jednoczesną niemożnością jego wykonania to surrealizm w czystej formie. Ani urząd gminy, ani urząd skarbowy nie poczuwają się do przyjęcia wypełnionych formularzy. Przedsiębiorca niemal błaga urzędnika, żeby ten przyjął od niego druk aktualizacji. Nie tak miało być w nowej Polsce. Sytuacja przypomina bardziej paranoiczny sen niż rzeczywistość w państwie należącym do Unii Europejskiej.
@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.183.002b.001.jpg@RY2@
Bogdan Świąder
Bogdan Świąder
bogdan.swiader@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu