Rosja robi bokami
Ofensywna strategia obronna, dumne miny na G20, manewry Zapad 2009 budują obraz odradzającej się potęgi. Tymczasem Moskwa nie stworzy dobrej armii, nie zmodernizuje przemysłu, wręcz nie przetrwa, jeśli nie sprzeda węglowodorów. Stare szlaki są zagrożone niestabilnością polityczną Ukrainy i Białorusi oraz mocno przestarzałe. Kreml potrzebuje innych - nowocześniejszych i bezpieczniejszych, najlepiej morskich. Dlatego stawia na Gazociąg Północy i Południowy (oba po dnie morza) oraz naftoporty pompujące ropę na tankowce. To strategia defensywna.
Moskwa nie jest już w stanie zagwarantować bezpiecznego tranzytu przez Europę Środkową, co najlepiej świadczy o tym, iż traci wpływy w regionie.
Zamiast więc biadolić nad otaczaniem nas rurami od północy i południa, radujmy się - Rosja ma w naszej części kontynentu coraz mniej do powiedzenia i najwyraźniej zaczęła się nas obawiać.
@RY1@i02/2010/028/i02.2010.028.000.002c.001.jpg@RY2@
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga
andrzej.talaga@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu