Sprawdzić prezydenta
Najwyraźniej mamy nowego prezydenta Ukrainy. Sprawdzajmy go krok po kroku, obserwujmy, jakie decyzje podejmuje. Liczmy zyski i straty. Jeśli zaś okaże się, że jego czyny leżą w naszym interesie, wesprzyjmy go, choć jeszcze nie tak dawno był dla nas postacią obmierzłą. Katalog spraw pilnych nie jest długi. Po pierwsze cofnięcie decyzji Juszczenki o nadaniu Banderze i UPA tytułu bohatera Ukrainy - to wprawdzie rzecz bez większego znaczenia, ale niepotrzebnie psuje krew pobratymczą. Po drugie ochrona prawna i administracyjna naszych inwestycji, co oznacza również ukrócenie korupcji. Po trzecie wypełnienie zobowiązań wynikających ze wspólnej organizacji Euro 2012. Po czwarte współpraca kapitałowa z Unią Europejską przy modernizacji ukraińskich gazociągów i zablokowanie wszelkich prób przejęcia ich przez Rosjan. Po piąte (choć nie jest to dla nas sprawa najwyższej wagi) nieprzedłużanie umowy z Rosją o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu.
Jeśli działania Janukowycza będą w tych sprawach zgodne z naszymi oczekiwaniami, nie ma powodu, by nie powitać go z otwartymi ramionami w gronie wiarygodnych przywódców europejskich. Jeśli nie - zawsze możemy zachować wstrzemięźliwy dystans.
@RY1@i02/2010/027/i02.2010.027.000.002c.001.jpg@RY2@
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga
andrzej.talaga@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu