Ostatni nomadowie
Tajemniczy i fascynujący. Cyganie to ludzie, którzy bogatą kulturę Europy uczynili jeszcze bogatszą
Jak nazywać tych ludzi? Słowo Romowie ciągle brzmi dziwnie, sztucznie, a mówić o nich Cyganie już podobno - z powodu politycznej poprawności - nie wypada. Sytuację komplikuje jeszcze fakt, że część samych zainteresowanych nie życzy sobie, by nazywać ich Romami. Życie samo przyniesie odpowiedź na to pytanie. Ale niezależnie od tego, jak ich nazwiemy, Cyganie-Romowie pozostaną tym, kim są.
W Polsce obecni są od średniowiecza i zrośli się z naszym krajobrazem. Nie ma już jednak taborów, najbardziej charakterystycznego elementu cygańskiego życia. A przecież jeszcze całkiem niedawno nie było chyba w Polsce człowieka, który by przynajmniej raz w życiu nie ujrzał przydrożnego obozowiska wozów kolorowych - jak śpiewała Maryla Rodowicz. Sam oglądałem koczujące tabory tuż koło mojego domu, nad brzegiem rzeczki Świder, dwadzieścia kilometrów od centrum Warszawy. Nie było tam już co prawda drabiniastych wozów, a rolę poczciwych koni pełniły tam całkiem wypasione samochody. Ale obozowisko po dawnemu wypełniał ludzki gwar: gotowano, śpiewano i tańczono.
Komunistyczne władze w 1964 roku wydały wojnę cygańskiemu życiu. Ostatnich nomadów Europy postanowiono osiedlić na siłę w nowo budowanych blokowiskach. Oczywiście niewiele z tego wyszło, ale przy okazji zniszczono barwną i starą kulturę. Od tej pory coraz mniej taborów pokazywało się na polskich drogach.
Nie wszyscy polscy Romowie prowadzili wędrowny tryb życia. Na Pogórzu Karpackim, w okolicy Pienin, niewielka cygańska społeczność ponad trzysta lat temu osiedliła się na wsi. Do dziś mieszkają w typowych wiejskich chałupach, biednych, tak jak biedne były góralskie wioski.
Cyganie przybywali do Polski z różnych miejsc: jedni z Węgier, inni z Rumunii. Część z nich na szlaku wędrówki, rozpoczętej przed wiekami aż w Indiach, przeniosła się od nas do innych, dalej na zachód położonych krajów. Na ich miejsce pojawiali się kolejni. I tak jest do tej pory.
W sąsiedniej Słowacji, a konkretnie we wschodniej części tego kraju, Romowie - grupa o tradycyjnie wysokim wskaźniku przyrostu naturalnego - stanowią poważny odsetek ogółu mieszkańców. Są już całe gminy, w których stanowią większość. Dodajmy do tego fakt, że ludność cygańska lokuje się w swojej masie znacznie poniżej statystycznej średniej dochodów, a wyjdzie nam klasyczny problem etniczno-socjalny. Jest to poważne wyzwanie dla władz słowackich.
W krajach Europy Zachodniej nie ma ich tak wielu, ich obecność jest jednak zauważalna. Swoim stylem życia stanowią urozmaicenie panoramy ustabilizowanych i dostatnich społeczeństw Niemiec, Francji, Włoch czy Anglii. W Hiszpanii znani są jako wynalazcy stylu flamenco.
Po Europie wędrowali nie tylko Cyganie. Odkąd istniały tu drogi, przemierzali je różnej maści grajkowie, cyrkowcy, zawodowi pielgrzymi, obnośni handlarze, żebracy, wreszcie ludzie idący nie wiadomo skąd, dokąd i po co. Zwano ich wagabundami, podróżnikami i na kilka innych sposobów. Zamiłowanie do wydeptywania szlaków przekazywali z pokolenia na pokolenie. Mieli własne obyczaje i własny język, którego tajemnic strzegli przed obcymi. Z czasem wymieszali się oni z częścią Romów i z tej mieszanki powstały oryginalne grupy etniczne: w Anglii, Szkocji oraz Irlandii są to Podróżnicy (Travellers), w Szwajcarii i południowej części Niemiec - Jenisze. Na północy Anglii, w miasteczku Appleby, co roku na początku czerwca zjeżdżają się tabory z całej wyspy. Takie zjazdy trwają już od 1685 roku.
Te niewielkie społeczności czynią bogatą kulturę Europy jeszcze bogatszą. Dlatego szkoda byłoby, gdyby zanikły. Szkoda też trochę starego, dobrego słowa "Cyganie", dzisiaj wstydliwie wypieranego na margines języka. Jeśli przepadnie na amen, co zrobimy z piosenką Maryli Rodowicz i wierszami Jerzego Ficowskiego?
@RY1@i02/2011/185/i02.2011.185.196.007a.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/185/i02.2011.185.196.007a.002.jpg@RY2@
Jacek Borkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu