Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Ciąć, byle szybko

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Ze wszystkich dotychczasowych programów redukcji deficytu budżetowego dziś minister Rostowski zdaje się mieć najlepszy. Ciąć, ciąć, ciąć. Nie ważne jak, byle szybko. Nawet, jeżeli na koniec dnia zabraknie najważniejszych reform, a negocjacje z mundurówką będą wlokły się miesiącami, to wprowadźmy przynajmniej to co się da. Zamrażając płace budżetówki, progi wypłat socjalnych i prywatyzując.

Na łamach "DGP" wielokrotnie atakowaliśmy rząd za brak klarownego programu reform emerytalnych, zbyt wolną prywatyzację, ustępstwa wobec agresywnych grup zawodowych. I tak jak wciąż bardzo odczuwamy brak przywództwa, zaniepokojeni jesteśmy jedną z wyższych w Europie stóp bezrobocia, najwyższym od pięciu lat wskaźnikiem nędzy i spadkiem Polski w rankingach przyjazności dla biznesu, tak cieszą nas ostatnie przejawy zdrowego rozsądku.

Nawet jeżeli nie podobają nam się ustępstwa wobec górników z JSW, to kibicujemy decyzji prywatyzowania za wszelką cenę. Ograniczania udziału państwa w gospodarce. Dalej uważamy, że każda następna podwyżka płac dla nauczycieli bez zmian w Karcie nauczyciela jest niemoralna. Niemniej zredukowanie podwyżki z 7 do 2,2 proc. w roku wyborczym może okazać się aktem odwagi. Jeżeli nie cięcia, to podwyżki. Nowe progi PIT, wyższy VAT. Nowe obciążenia dla banków i firm, a w konsekwencji osłabienie witalności gospodarki, jeszcze mniejsze tempo inwestycji. Planowany na koniec przyszłego roku deficyt 2,9 proc. PKB to już nie pusty gest w stronę Brukseli, dziś to kwestia utrzymania zdobyczy ekonomicznych, dobrobytu ostatnich 10 lat.

@RY1@i02/2011/086/i02.2011.086.000.002f.001.jpg@RY2@

Tomasz Wróblewski

Tomasz Wróblewski

tomasz.wroblewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.