Korporacje i klienci to nie są równoprawne strony
Zmieniamy się. Z największym entuzjazmem zaakceptowaliśmy gospodarkę wolnorynkową, ale teraz ten zapał wyraźnie maleje. Coraz częściej oczekujemy, że na rynek wkroczy państwo. Ureguluje to, z czym my, klienci, nie dajemy sobie rady. Poskromi korporacje. Ich siła powoduje, że stosunki na linii klienci - dostawcy usług czy towarów przestają być równoprawne. Hasło "klient nasz pan", które tak śmieszyło w PRL, teraz także jest nieprawdziwe, tyle że z innych powodów. Teoretycznie coraz trudniej klientów namówić do wydania pieniędzy, więc sprzedawcy powinni coraz bardziej zabiegać o nasze względy. To jednak tylko teoria.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.