Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Dłuższe przygotowanie do przecięcia pępowiny

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ogłoszony przez rząd pomysł przedłużenia urlopu macierzyńskiego do 12 miesięcy ma wiele szlachetnych i górnolotnych celów w kontekście przyszłości narodu, rynku pracy itp. Warto jednak dostrzec bardzo ważny i cenny z perspektywy matek efekt wydłużenia urlopu macierzyńskiego.

Z doświadczenia i obserwacji wiem, jak silnym przeżyciem dla matki jest moment zakończenia urlopu macierzyńskiego i perspektywa rozstania się z dzieckiem. Większości pań ta chwila kojarzy się z paniką, stresem i obawami.

W obecnych realiach czas od porodu do końca macierzyńskiego jest zbyt krótki. Zdaniem mam dziecko jest zbyt małe, nieprzygotowane, chorowite i niezdatne do tego, by powierzyć opiekę nad nim niani, babci czy paniom ze żłobka.

To naturalne prawo kobiety, by subiektywnie oceniać stan swoich emocji i rozwój swojego dziecka. Każdy człowiek ma inną wrażliwość, jedne dzieci rozwijają się szybciej, inne wolniej, jedne chowają się zdrowo, część niestety choruje.

Z tego powodu nieprzypadkowo kobiety na wszelki wypadek chomikują urlopy wypoczynkowe, by wykorzystać je bezpośrednio po macierzyńskim, biorą zwolnienia lekarskie - krótko mówiąc, kombinują, by jak najdłużej osobiście opiekować się dziećmi w sytuacji, gdy ich zdaniem tego wymagają albo sytuacja rodzinna zmusza do pozostania w domu.

Rozwiązanie przygotowane przez rząd pozwoli kobietom na przygotowanie i wybranie momentu, w którym ostatecznie przetną pępowinę. Teraz same w dogodnym czasie będą mogły zdecydować, kiedy wrócić do pracy. Wcześniej spokojnie wszystko ocenić, zaplanować.

Co więcej, możliwość wykorzystania dużej części urlopu w ratach i łączenie go z pracą na część etatu sprawi, że mamy będą mogły spróbować powoli ograniczać osobistą opiekę i stopniowo przekazywać ją zaufanym osobom.

@RY1@i02/2012/219/i02.2012.219.18300060a.802.jpg@RY2@

Tomasz Zalewski, dziennikarz działu praca

Tomasz Zalewski

dziennikarz działu praca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.