Drobnymi kroczkami
Dziewięć godzin. Tyle - całkiem niedawno, bo w ostatni wtorek - trwała przerwa w przesyłaniu gazu Gazociągiem Północnym przez Bałtyk. Przerwa miała charakter techniczny i była spowodowana przygotowaniami do uruchomienia drugiej nitki gazociągu w październiku.
Wydawałoby się, że jest to wiadomość zupełnie nieistotna, bo czym nadzwyczajnym są przerwy techniczne w systemie gazociągów, elektrowniach, kopalniach, rafineriach i tak dalej? Ale informacja obiegła polskie media, zwłaszcza elektroniczne, niekiedy towarzyszyły jej dodatkowe dane mówiące o tym, że na razie przez Nord Stream płynie niewiele gazu i cała ta kosztowna instalacja jest wykorzystywana zaledwie na pół gwizdka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.