Ciężko pogodzić Unię z szerokopasmowym internetem
Woda, kanalizacja, prąd, gaz oraz szerokopasmowy internet. To podstawowe media, do których według europejskiej już nomenklatury powinny mieć dostęp gospodarstwa domowe. O ile cztery pierwsze można uznać za klasyczne i przyjąć, że w Polsce nie ma z nimi systemowego problemu, o tyle z szerokopasmowym internetem sprawa przedstawia się inaczej. Czy to jest medium pierwszej potrzeby? Pewnie jeszcze nie, ale za chwilę będzie, co zresztą podkreśla sama Unia, tworząc Europejską Agendę Cyfrową, o której niżej. Czy z szerokopasmowym internetem jest problem systemowy? Ano jest i nabrzmiewa coraz bardziej. Najważniejszy wniosek z tej układanki jest taki, że - obym się mylił - na powszechny i tani szerokopasmowy internet przyjdzie w naszym kraju jeszcze poczekać. W związku z tym trzeba będzie poczekać na rozwój społeczeństwa cyfrowego czy na cywilizacyjne i biznesowe szanse, jakie stwarza dostęp do szybkiej sieci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.