Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wczoraj łupki, dziś atom. Sojusze, wymkną się spod kontroli

29 czerwca 2018

Jeszcze na dobre nie wysechł atrament na porozumieniu, jakie kilka wielkich państwowych firm podpisało w sprawie wspólnych prac nad poszukiwaniem gazu łupkowego, a już szykuje się kolejny sojusz - przy budowie elektrowni atomowej. Trudno odmówić sensu takim przedsięwzięciom: konieczne nakłady (chodzi o dziesiątki miliardów złotych) można rozłożyć na kilku partnerów, a jednocześnie państwo zachowuje kontrolę nad całym przedsięwzięciem. Ale są i skutki uboczne.

Na przykład to, że mowa przecież o spółkach giełdowych, więc ryzyko jest przerzucane też na prywatnych akcjonariuszy. Albo to, że jesteśmy bliscy tworzenia wielkich państwowych konglomeratów, które mogą zmienić krajobraz polskiego biznesu. Z jednej strony skończą się być może narzekania typu "panie, przecież teraz u nas nie ma żadnego przemysłu" (autentyczne z wczorajszego poranka w supermarkecie na warszawskim Żoliborzu). Z drugiej zaś - skoro razem idziemy po łupki, po atom, to może pójdźmy i po... (tu można wpisać sobie jakiś wymagający miliardów, ale zgodny z racją stanu pomysł).

Przez etap koncernów/konglomeratów/czeboli, choć niekoniecznie o państwowych korzeniach, przeszło wiele krajów. To pociągnęło ich gospodarki w górę, ale bywały i gorsze momenty, by przypomnieć np. to, co działo się kilkanaście lat temu w Korei Południowej. Nam pozostaje już dziś zadbać o to, by państwowe sojusze nie wymknęły się spod kontroli. A jeśli wszystko się uda, za jakiś - zapewne dość długi - czas będziemy mieć kolejną wielką falę prywatyzacji.

@RY1@i02/2012/138/i02.2012.138.000000200.802.jpg@RY2@

Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy

Łukasz Wilkowicz

zastępca kierownika działu branże i firmy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.