Dziś łapanie pcheł, jutro karaluchów
Kolejny raz pod wpływem bieżącej sytuacji powstaje pomysł nowelizacji ustawy o prokuraturze. Niestety nadal brakuje spójnej koncepcji jej funkcjonowania
Należy się zgodzić z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem, że sytuacja, jaka się wytworzyła po upublicznieniu w dramatycznych okolicznościach sporu na linii prokurator generalny - naczelny prokurator wojskowy, nie była korzystna dla prokuratury. Uwidocznił on w jej funkcjonowaniu istniejące spory, które przybrały formę nazbyt emocjonalną. Problemów prokuratury nie da się jednak rozwiązać kolejnymi nowelizacjami, które rozbudowują strukturę nadzorczo-kontrolną. Tworzenie z wielkim rozmachem kontroli zarządczej, sprowadzającej się do określania przez przełożonych "zagrożeń" i "ryzyk" w funkcjonowaniu poszczególnych jednostek, tak naprawdę spycha prokuraturę do roli organu zajmującego się samym sobą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.