Państwo przejrzyste zamiast Lewiatana
Kiedy słyszę, że nasze państwo jest słabe, niewydolne, nasuwa mi się pytanie: czy wyrażający tę opinię pod pojęciem "państwo" rozumieją zawsze ten sam desygnat? Nasza konstytucja, niestety, nie ułatwia znalezienia jednoznacznej odpowiedzi. Czytamy w niej, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli (art. 1). Wynikałoby z tego, że państwo jest rzeczywistością poza obywatelami - jakąś rzeczą, która do nich co prawda należy, i to rzeczą wspólną (pospólną), ale jednak ciągle czymś rodzajowo innym niż obywatele. Czym w takim razie jest państwo? Trudność we właściwym zrozumieniu jego istoty jest tym większa, że często nie tylko w publicystyce, ale nawet w literaturze naukowej państwo przeciwstawia się społeczeństwu obywatelskiemu. Społeczeństwo obywatelskie byłoby w takim ujęciu czymś pozytywnym, dobrze się kojarzącym, państwo zaś pozostawałoby czymś obcym, budzącym lęk - czymś, co należałoby ograniczać i wyznaczyć mu mocno kontrolowany teren, poza którym pod żadnym pozorem nie wolno byłoby mu się poruszać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.