Nie ma już chłopów, są rolnicy. Polska wieś ma się nieźle
Po roku przyglądam się znowu polskim rolnikom. Na pewno nie jest gorzej. Są dwa niezbędne warunki powodzenia w ich życiu: duże specjalistyczne gospodarstwa oraz pracowitość całej rodziny. Wprawdzie wielu się oburza, że chłopom się nie chce już produkować na własne potrzeby, ale o rachunku w rolnictwie świadczy to dobrze. Nie warto namęczyć się nad kawałkiem roli pod ziemniaki, nad ogródkiem z marchewką i innymi warzywami. Nie oznacza to w dodatku, że trzeba kupować nieznane towary napędzane chemią w supermarketach. Jest w okolicy kilku większych producentów, którzy nieco większe ilości sami nam do domu przywiozą. Słowem specjalizacja. A ponieważ produkty rolne drożeją i będą drożały, bo start odbywał się z absurdalnego poziomu 20 groszy za jajko (teraz 60-70), a niedługo będzie złotówka, to żywność musi drożeć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.