Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Smutny los pechowego turysty

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kryzys, z jakim mamy obecnie do czynienia, dotyka niemal każdej sfery naszego życia. Większość obywateli, przedsiębiorstwa, samorządy liczą złotówki z obawy przed ich brakiem lub z obawy przed dalszym zadłużaniem.

Zeszłoroczny kryzys w branży turystycznej, szczególnie na Mazowszu, zaowocował kilkoma spektakularnymi bankructwami, a nieszczelne przepisy dawały możliwości korzystania z luk prawnych w zakresie ubezpieczeń przez nie do końca uczciwych przedsiębiorców.

Wskutek bankructw wiele tysięcy osób musiało zostać sprowadzonych do Polski z zagranicznych wycieczek przed czasem i bez specjalnego zadośćuczynienia ze strony touroperatorów. Upadłości biur podróży wymusiły działania urzędów marszałkowskich, na których to, w myśl ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 223, poz. 2268 z późn. zm.), spoczywa obowiązek regulowania zobowiązań z gwarancji bankowych touroperatorów.

Niestety okazało się, że część biur podróży nie miała na tyle wysokiego ubezpieczenia, by mogło ono sfinansować powroty do Polski. Urząd marszałkowski założył niejako za sprowadzenie turystów 190 tys. zł i dzięki temu podróżni szczęśliwie wrócili do domów.

Regulacje prawne nie precyzują również dokładnie odpowiedzialności instytucji za wykonywane działań w zakresie organizacji powrotów pechowych turystów. Skutek jest taki, iż na Mazowszu marszałek zwrócił się do wojewody o zwrot wydanych 190 tys. zł. Spotkał się z odmową i sprawa trafiła do sądu.

Biorąc pod uwagę problem, o którym mowa powyżej, Konwent Marszałków postanowił o ograniczeniu działalności urzędów marszałkowskich w zakresie sprowadzania do domu pechowych turystów z zagranicznych wojaży. Zgodnie z przyjętym stanowiskiem urzędy te mają od tego roku jedynie pośredniczyć w przekazywaniu środków z gwarancji ubezpieczeniowych, ale nie organizować powrotów oraz ewentualnie nie zakładać środków finansowych na poczet powrotów.

Sytuacja jest zatem kuriozalna! Turysta, który wybierze ofertę u nieuczciwego touroperatora, może w skrajnym przypadku zostać niejako uwięziony za granicą, gdy biuro zbankrutuje, a gwarancje okażą się niewystarczające na dowiezienie do kraju wszystkich uczestników feralnej wycieczki.

Jak jednak w takim przypadku decydować kto ma wrócić, a kto nie? Kto wreszcie zorganizuje powroty i w jakim terminie? Mamy kwiecień. Czas wzmożonego ruchu turystycznego już wkrótce nadejdzie. Nie wiadomo, ile biur podróży ma kłopoty finansowe. Nie wiadomo więc, komu można zaufać i z jakim biurem decydować się np. na rodzinne wakacje z małymi dziećmi czy mniej sprawnymi osobami starszymi.

Konwent Marszałków podjął decyzję, wypracował stanowisko zgodnie z prawem oraz troską o własne budżety samorządowe. Czy jednak w decyzji tej nie zabrakło troski o los mieszkańców, którzy nie z własnej winy mogą być bezpośrednio dotknięci taką decyzją? Czy rolą samorządu nie jest działanie na rzecz mieszkańców?

Nawet gdyby trzeba było założyć kolejne 190 tys. zł na bezpieczne powroty rodzin z zagranicznych, pechowych wakacji, to czy nie jest to powinność odpowiedzialnego samorządu? Ostatecznie 190 tys. nie jest kwotą decydującą o budżetach, które w przypadku województw są na poziomach miliardów złotych.

Apeluję zatem o to, aby przynajmniej samorządy wojewódzkie organizowały kampanie informacyjne adresowane do własnych mieszkańców. Ich celem powinno być uświadamianie turystów, jakimi kryteriami powinni się kierować w wyborze oferty wakacyjnej. Przynajmniej tyle, skoro i tak są zdani tylko na siebie!

Od tego roku urzędy marszałkowskie mogą jedynie pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy, a nie organizować powroty z wakacji lub ewentualnie przeznaczać środki finansowe na ten cel

@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.088000200.802.jpg@RY2@

Grzegorz Pietruczuk radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Grzegorz Pietruczuk

radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.