Ograniczeni poprzez prawo
Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz wystąpiła w grudniu do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie stwierdzenia niezgodności uregulowań ustawy z 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2011 r. nr 21, poz. 112 z późn. zm.) z konstytucją i Konwencją o Prawach Osób Niepełnosprawnych.
Sprawa dotyczy potencjalnej niezgodności kodeksu wyborczego z art. 60 konstytucji mówiącym o korzystaniu z pełni praw publicznych przez obywateli Polski włącznie z prawem do dostępu do służby publicznej. Drugi przepis ustawy zasadniczej, który być może został naruszony, to art. 32 gwarantujący zasadę równości.
Rzecznik zauważył bowiem, że z jednej strony każdy obywatel posiadający zdolność może ubiegać się w wyborach o sprawowanie danej funkcji (np. burmistrza), a z drugiej strony po zwycięskich wyborach nawiązuje on stosunek do pracy.
Na przykładzie osoby, która z jednej strony ma orzeczoną trwałą niezdolność do pracy, a jednocześnie pragnie skorzystać ze swoich uprawnień, ukazana została kolizja prawna w tym aspekcie. Na podstawie obecnych uregulowań komisja wyborcza nie może odmówić osobie z orzeczeniem o trwałej niezdolności do pracy rejestracji komitetu wyborczego i ubiegania się o pełnienie funkcji wójta lub burmistrza. Jednak na podstawie tejże samej ustawy biuro komisarza wyborczego powinno udzielić informacji, że w przypadku wygrania wyborów mandat musi zostać wygaszony w pierwszym dniu urzędowania.
Inicjatywa rzecznika praw obywatelskich jest w tym kontekście bardzo ważna i cenna. Na gruncie prawa, tych samym ustaw, nie może dochodzić do tak daleko idących kolizji. Jaka jest bowiem istota samorządu? Czy samorząd to miejsce realizacji służby publicznej czy samorząd i pełnione w nim funkcje są zwykłymi etatami.
Wydaje, się że bycie samorządowcem to swego rodzaju powołanie, które nie powinno być sztucznie ograniczane poprzez prawo, w tym wypadku orzeczeniem o trwałej niezdolności do pracy. Warto zwrócić uwagę na to, że wójt czy burmistrz stoi na czele danej jednostki samorządu terytorialnego, a do wykonywania swojego mandatu ma do dyspozycji właściwy urząd z pracownikami. Niepełnosprawność zatem nie powinna być tutaj główną przesłanką decydującą o możliwości lub niemożliwości wykonywania mandatu, który osoba niepełnosprawna uzyskała w demokratycznych wyborach.
To mieszkańcy danego terytorium powierzyli swoje zaufania i jako pracodawca legitymują zdolność danej osoby do realizacji pewnych wizji, działań, zamierzeń. Rzecznik wskazuje na problem, który de facto jest problemem wstydliwym. To problem również dla samego prawodawstwa. Nie powinno być jednak tak, że posłem czy senatorem może być osoba niepełnosprawna, a wójtem lub burmistrzem już nie. Nie tylko rodzi to wiele wątpliwości prawnych, ale przede wszystkim wydaje się, tak po ludzku, nieuczciwe.
Niepełnosprawność nie powinna być główną przesłanką decydującą o możliwości lub niemożliwości wykonywania mandatu wójta
@RY1@i02/2013/006/i02.2013.006.088000200.802.jpg@RY2@
Grzegorz Pietruczuk, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego
Grzegorz Pietruczuk
radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu