Czy za legislacyjne błędy znowu zapłacimy miliardy
PRAWO PRACY
Komornik zajął konto legionowskiego starostwa. Mógłby innego, bo to przypadek, że akurat firma geodezyjna, która upominała się o nienależnie, jej zdaniem, pobrane opłaty, działała w tym rejonie. Zadania geodezyjne i kartograficzne są zadaniami zleconymi starostom przez rząd. Ponieważ przepisy były niedoskonałe, starostowie pokusili się o pobieranie opłat, bo przecież z czegoś musieli płacić pracownikom, kupować drukarki czy papier. A wiadomo nie od dziś, że zadania zlecone są mocno niedoszacowanie. Teraz za bałagan w przepisach, które zresztą uchylił Trybunał Konstytucyjny, płaci starostwo. I to z konta, na które wpływają środki własne, a nie z tego, na które wpływają kwoty przeznaczone na zadania zlecone. Zastanawiam się, dlaczego akurat mieszkańcy tego miasta mają cierpieć z powodu niedoróbek rządu i parlamentu oraz próby takiej interpretacji przepisów, która nie obciążałaby kieszeni podatników. Jeżeli firmy prawnicze zajmujące się skupem roszczeń zwietrzą w tym dobry interes, to może się okazać, że komornik zapuka do setek powiatów. I z budżetów powiatów albo być może z budżetu państwa, ale tak czy inaczej z naszych pieniędzy, zapłacimy znów. My wszyscy, a nie osoby konkretnie odpowiadające za bałagan.
@RY1@i02/2014/219/i02.2014.219.08800010d.803.jpg@RY2@
Dlaczego trzeba oddać firmom pieniądze
@RY1@i02/2014/219/i02.2014.219.08800010d.804.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak redaktor prowadząca
Zofia Jóźwiak
redaktor prowadząca
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu