Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy za legislacyjne błędy znowu zapłacimy miliardy

30 czerwca 2018

PRAWO PRACY

Komornik zajął konto legionowskiego starostwa. Mógłby innego, bo to przypadek, że akurat firma geodezyjna, która upominała się o nienależnie, jej zdaniem, pobrane opłaty, działała w tym rejonie. Zadania geodezyjne i kartograficzne są zadaniami zleconymi starostom przez rząd. Ponieważ przepisy były niedoskonałe, starostowie pokusili się o pobieranie opłat, bo przecież z czegoś musieli płacić pracownikom, kupować drukarki czy papier. A wiadomo nie od dziś, że zadania zlecone są mocno niedoszacowanie. Teraz za bałagan w przepisach, które zresztą uchylił Trybunał Konstytucyjny, płaci starostwo. I to z konta, na które wpływają środki własne, a nie z tego, na które wpływają kwoty przeznaczone na zadania zlecone. Zastanawiam się, dlaczego akurat mieszkańcy tego miasta mają cierpieć z powodu niedoróbek rządu i parlamentu oraz próby takiej interpretacji przepisów, która nie obciążałaby kieszeni podatników. Jeżeli firmy prawnicze zajmujące się skupem roszczeń zwietrzą w tym dobry interes, to może się okazać, że komornik zapuka do setek powiatów. I z budżetów powiatów albo być może z budżetu państwa, ale tak czy inaczej z naszych pieniędzy, zapłacimy znów. My wszyscy, a nie osoby konkretnie odpowiadające za bałagan.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.