GPW zrezygnowała z Wiednia. Jest jednak inna propozycja regionalna
Decyzji GPW o odstąpieniu od zamiaru zawarcia aliansu z grupą giełdy w Wiedniu (CEESEG) towarzyszy stwierdzenie, że nowa strategia będzie się koncentrować na rozwoju organicznym polskiego rynku kapitałowego i pełnym wykorzystaniu jego potencjału. Pozycja GPW w Europie ma być budowana nie poprzez fuzje i przejęcia innych giełd, lecz poprzez rosnącą atrakcyjność polskiego rynku dla zagranicznych emitentów i inwestorów. W reakcji na stanowisko GPW można było wyczuć pewien zawód i żal z powodu domniemanego odstąpienia w praktyce od budowania w Warszawie regionalnego centrum finansowego i od realizacji ambitnych projektów przez giełdę. Tak jednak być nie musi. Możliwe jest bowiem budowanie pozycji regionalnej GPW nie tylko poprzez niezbędne wzmocnienie polskiego rynku, lecz także przez alianse międzynarodowe. Obecna sytuacja polityczna i gospodarcza w Europie, niejako paradoksalnie, stwarza dla polskiej giełdy w tym względzie szansę, którą należy przynajmniej rozważyć i przedyskutować.
W myśleniu o przyszłości i strategii dla GPW istnieje obecnie niezagospodarowany, w pewnym sensie niedostrzegany i zapomniany obszar geograficzny. Jest nim obszar Europy Wschodniej, przede wszystkim Ukraina. Dzieje się tak, mimo iż na giełdzie w Warszawie notowanych jest kilkanaście ukraińskich spółek, GPW ma stronę internetową nie tylko w języku angielskim i rosyjskim, lecz także ukraińskim, a w centrum Kijowa działa przedstawicielstwo Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. GPW ma także bezpośrednie doświadczenia z biznesowej obecności na ukraińskim rynku związane z inwestycją z 2008 r. w giełdę Innex i zakupem 25 proc. jej udziałów.
Obecny obraz ukraińskiego rynku kapitałowego jest nieporównywalny z tym sprzed kilku lat. Czołową rolę na rozdrobnionym rynku odgrywała wówczas giełda PFTS skupiająca dominującą część obrotów, zaś Innex była giełdą numer dwa. Za jeden z głównych atutów i gwarantów niskiego ryzyka oraz stabilnego rozwoju Inneksu uznawano to, że grupa głównych akcjonariuszy spółki, poza GPW, skupiona była wokół Związku Przemysłowego Donbasu (sic!). Obecnie rynek ukraiński nadal jest rozdrobniony, działa na nim 10 giełd zarejestrowanych przez Ukraińską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Rola dawnych liderów znacząco się jednak zmniejszyła lub zostali oni w ogóle zmarginalizowani, zaś główną rolę odgrywa ukraińska giełda. Zdobycie największego udziału w rynku było dla niej i jej rosyjskich akcjonariuszy strategicznym celem, a koszty nie stanowiły ograniczenia dla realizacji tego celu. Także od strony politycznej i stosunków w środowisku uczestników ukraińskiego rynku kapitałowego sytuacja taka nie wywoływała większego oporu. Obecna sytuacja polityczna oraz możliwa przyszłość polityczna i ekonomiczna Ukrainy oparta na nowych relacjach z Unią Europejską i Rosją tworzą korzystną niszę biznesową, którą GPW powinna zagospodarować. Giełda powinna zbadać istniejące i potencjalne możliwości wejścia na rynek ukraiński i przedstawić odpowiednią propozycję. Po stronie aktywów GPW są możliwości biznesowe, ekspertyza, sprzyjający klimat polityczny. Należy to wykorzystać i zaproponować związek kapitałowy z Giełdą Ukraińską, który będzie gwarantował kontrolę biznesu i operacyjnego zarządzania.
W myśleniu o wykorzystaniu przez GPW aktualnych możliwości i szans nie należy zapominać o Białorusi. Stara się ona bowiem, zwłaszcza w ostatnim okresie, optymalizować relacje zarówno z Unią Europejską, jak i Rosją. Oznaczać to może pojawienie się realnej otwartości na współpracę z polskim rynkiem kapitałowym, gdyż dotychczasowe kontakty GPW z kontrolowaną praktycznie w całości (99,9 proc.) przez państwo Białoruską Giełdą Walutową i Papierów Wartościowych były tylko formalne i po stronie białoruskiej nie widać było gotowości do praktycznej współpracy. Teraz może być inaczej, zarówno ze względu na sytuację geopolityczną, jak i dramatyczną sytuację Białorusi w zakresie możliwości, a raczej niemożności pozyskania zagranicznego kapitału.
Strategia regionalna GPW polegająca na kapitałowym zaangażowaniu w giełdy na Ukrainie i ewentualnie na Białorusi będzie korzystna dla polskiego rynku kapitałowego. Będzie także wejściem przez GPW w rolę, która zwłaszcza dla zagranicznych inwestorów jest zrozumiała i akceptowana, a nawet oczekiwana. Z punktu widzenia modelu biznesowego giełdy i międzynarodowej pozycji GPW szczególne znaczenie ma rozwój rynku akcji, który daje inwestorom bezpośrednią ekspozycję na daną gospodarkę czy region i jest kluczowym czynnikiem decydującym o długookresowym zainteresowaniu danym rynkiem. Patrząc z tej perspektywy, grupa Wiednia nie jest partnerem przyszłościowym. CEESEG osiągnęła już pułap swoich możliwości w zakresie wzrostu organicznego na rynku akcji. Dla polskiego rynku giełdowego też już widać na horyzoncie kres możliwości rozwoju. Na GPW notowanych jest (na Rynku Głównym i NewConnect razem) ok. 900 spółek, zasoby prywatyzacyjne Skarbu Państwa są praktycznie wyczerpane i można spodziewać się negatywnych dla rynku kapitałowego skutków zmian w OFE. Rynki kapitałowe Ukrainy i Białorusi natomiast nadal mają znaczny potencjał wzrostowy. Białoruś wcześniej czy później czeka prywatyzacja, a Ukrainę czeka zadanie sprowadzenia swoich firm z rajów podatkowych do kraju. Polska giełda powinna zatem aktywnie uczestniczyć w wykorzystaniu tego potencjału dla swojego rozwoju i zbudowania pozycji jako giełdy ponadlokalnej. Może się bowiem zdarzyć, że istniejące możliwości wykorzysta ktoś inny, mimo że nam jest najbliżej.
Za ważną przesłankę zwiększającą szanse powodzenia ambitnego regionalnego projektu giełdy należy uznać niedawno uruchomiony nowoczesny system informatyczny UTP. Może on być wykorzystany przez GPW jako skuteczny wehikuł integracji technologicznej i biznesowej giełd zza wschodniej granicy Polski. Byłoby to także rozwiązanie korzystne z punktu widzenia racjonalności i ekonomicznej efektywności systemu. Można bowiem zadać pytanie, czy w wariancie wzrostu organicznego system UTP będzie w pełni wykorzystany. Wariant regionalny mógłby przyspieszyć proces zwrotu z inwestycji w UTP poprzez dostarczenie dodatkowego źródła przychodów z tytułu udostępniania systemu oraz możliwego wzrostu liczby klientów zainteresowanych usługami kolokacji.
Powyższa propozycja wymaga pogłębionej dyskusji, ale warto taki wysiłek podjąć. W przypadku powodzenia znacząco wzmocni się pozycja GPW w potencjalnych przyszłych rozmowach z innymi partnerami biznesowymi i giełdami.
Strategia GPW polegająca na kapitałowym zaangażowaniu w giełdy na Ukrainie i ewentualnie na Białorusi będzie korzystna dla polskiego rynku kapitałowego
@RY1@i02/2014/216/i02.2014.216.000001200.803.jpg@RY2@
Lidia Adamska doradca finansowy, była członkini zarządu GPW
Lidia Adamska
doradca finansowy, była członkini zarządu GPW
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu