Dziennik Gazeta Prawana logo

Odpowiedzialność RCL: o zwłoce urzędników mówić nie można

1 lipca 2018

Aktualności

Jest afera. Rządowe Centrum Legislacji nie zdążyło na czas z ustawą ograniczającą spółkom ucieczkę do rajów podatkowych, co może wiązać się z utratą dla budżetu kraju ponad 3 mld zł. Tyle tylko, że wiele wskazuje, iż urząd działał zgodnie z prawem. Z przepisów przejścowych do ustaw podatkowych nie wynika wprost, że regulacje o CFC mają wejść w życie 1 stycznia 2015 r. Ponadto biorąc pod uwagę ustawę z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 197, poz. 1172 ze zm.), o zwłoce trudno mówić. Na dodatek przepisy nie wskazują priorytetowej ścieżki dla wyjątkowych aktów.

Jednak to tylko jedna strona medalu. Bardziej zadziwia mnie, że urzędnicy RCL nie należą do korpusu służby cywilnej. Nie wiem, kto i dlaczego miał pomysł na to wyłączenie, zwłaszcza że pracownicy Kancelarii Prezesa RM do niej należą. W związku z tym postępowanie dyscyplinarne, takie jak w służbie cywilnej, nie jest możliwe.

Jest jednak jedna ładna rzecz w tej aferze i z pewnością warta odnotowania. W obronie nie własnej, lecz swoich pracowników, stanął szef RCL Maciej Berek. To rzadko spotykana postawa. Na ogół to szef, gdy sam coś zawali, zrzuca winę na podrzędnego urzędnika.

22 000 stron dzienników urzędowych publikuje rocznie RCL

ZJ

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.