Ostre spory i ucieczka od trudnych pytań
WYBORY SAMORZĄDOWE
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000100.101.jpg@RY2@
Testujemy kandydatów na prezydentów. Wybraliśmy w tym celu siedem dużych miast w Polsce. Staraliśmy się zadawać pytania o problemy lokalne. To z nimi bowiem będą musieli się zmierzyć przyszli włodarze. Kandydat, na którego głosujemy, powinien dawać konkretne odpowiedzi dotyczące spraw, które nurtują obywateli. I okazało się, że właśnie pytania szczegółowe sprawiają problem, a nawet wywołują niechęć niektórych włodarzy do odpowiedzi. Bo zawsze łatwiej jest mówić o wizjach. Można powiedzieć, że przyszły włodarz chce, by miasto kwitło, a ludziom żyło się dostatniej.
Nasz test, oczywiście skrótowy, pokazuje też, że wiele osób kandydujących na prezydentów miast odcina się od partii lub startuje tylko z ich poparciem. Oczywiście nie jest to reguła, ale być może jednak to dobry kierunek. Może trzeba próbować, nawet w dużych ośrodkach, dążyć do samorządności, a nie bazować na krajowej polityce i jej wsparciu. Zwłaszcza że, jak pokazał nasz test, trudniejsze dla kandydatów są odpowiedzi na pytania szczegółowe. A one, zwłaszcza w małych ośrodkach, są najważniejsze.
Nasz test pokazał też zróżnicowanie kandydatów w kwestii sposobu odpowiadania na pytania. Odpowiedzi na nie były niekiedy krótkie, bardzo merytoryczne. Były próby ideologizowania i budowania wizji. Często jednak kandydaci odnosili się bezpośrednio do siebie i indywidualnych pomysłów, spojrzenia na lokalny, szczegółowy problem. Niekiedy między adwersarzami naprawdę iskrzyło, choć bezpośrednio ze sobą nie rozmawiali.
Mimo że wybraliśmy tylko kandydatów z siedmiu dużych miast, udało nam się pokazać w pewnej mierze przekrój całego kraju.
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000100.803.jpg@RY2@
Monika Górecka-Czuryłło zastępca redaktor prowadzącej
Monika Górecka-Czuryłło
zastępca redaktor prowadzącej
C5-8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu