Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzebny nowy kierunek zmian w pomocy społecznej

2 lipca 2018

Forma i zakres pomocy społecznej oferowanej przez państwo najbiedniejszym i wykluczonym od dłuższego czasu wymaga daleko idących zmian zarówno w zakresie dostosowania wsparcia finansowego do zmieniających się, wzrastających potrzeb społeczeństwa, jak i w zakresie instytucjonalno-strukturalnego funkcjonowania systemu. Pomoc, na którą mogą liczyć obywatele w trudnej sytuacji życiowej, jest nie tylko niewystarczająca, lecz także nieefektywna. Jej niewydolność wynika w dużym stopniu z niewydolności systemu, którego struktury nie są w stanie udźwignąć ciężaru tak złożonego problemu, jakim jest bieda i społeczne wykluczenie.

W obecnym systemie osoba korzystająca z pomocy społecznej nie może liczyć na wsparcie, które powinno być celem systemowym - wyprowadzenie podopiecznego z sytuacji marginalizacji społecznej i jego usamodzielnienie. Nie może liczyć nawet na wystarczające wsparcie finansowe.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych postuluje nie tylko zwiększenie nakładów na pomoc społeczną, lecz także przekształcenie systemu w taki sposób, aby realizował swoje zadanie, tj. wyprowadzał z biedy. Ciężar pomocy oferowanej przez państwo obywatelom w trudnej sytuacji życiowej powinien być rozłożony między pomocą stricte zasiłkową a wsparciem o charakterze doradczo-aktywizacyjnym. Chodzi bowiem o to, aby osoby korzystające z pomocy społecznej miały szansę uzyskać dochody z pracy. Choćby ze względu na społeczne konsekwencje korzystania ze wsparcia: napiętnowanie, poczucie wstydu i marginalizację takich osób. Tylko takie rozwiązania mają szansę przełamać problem dziedziczenia biedy, w którą uwikłane są całe rodziny i całe pokolenia.

Należy pamiętać, że tego rodzaju zmiany wymagają dobrego, przemyślanego pomysłu na funkcjonowanie pomocy społecznej jako instytucji w sensie organizacyjnym i kadrowym. W dalszej kolejności wymagają nakładów na wzmocnienie kadry ośrodków pomocy społecznej i jej ciągłą edukację. Wymagają również przeformułowania i zwiększenia oferowanej pomocy finansowej.

Resort pracy i polityki społecznej pod kierunkiem podsekretarz stanu Elżbiety Seredyn przygotował założenia zmian w ustawie o pomocy społecznej, których ogólny kierunek należy uznać za pozytywny. Należy jednak zwrócić uwagę, że oczywiste jest, że obecnie zaproponowane kwoty minimalnego dochodu socjalnego - dla osób samotnych - 542 zł, dla członka rodziny - 456 zł - nie są wystarczające do zaspokojenia potrzeb bytowych. Zwłaszcza wobec realnych kosztów utrzymania czy wychowania dzieci - koszt wyprawki szkolnej w roku szkolnym 2013/2014 według CBOS to średnio 826 zł na dziecko, co stanowi 114 proc. kwoty z poprzedniego roku.

Jednak pomysł jest tylko pomysłem, dopóki nie zostanie zweryfikowany politycznie na poziomie Rady Ministrów i parlamentu. Właśnie tutaj zaczyna się trudna droga ustawy. Niestety szybko okazało się, że budżetowe koszty nie są akceptowane przez Ministerstwo Finansów. W związku z tym, jak informował DGP, rząd próbuje wycofać się z niedawnej propozycji, zastępując ją okrojonym projektem, który nie pozostawia z poprzedniej wersji wiele i tnie te rozwiązania, które generują koszty.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oczekuje przekazania do konsultacji społecznych jednolitej wersji projektu. Jednak już teraz można powiedzieć, że obszar tak istotny ze społecznego punktu widzenia, jak pomoc społeczna, nie powinien stać się przedmiotem rozgrywek między resortami. Zabezpieczenie bytu rodzin to nie tylko działanie, które przynosi doraźne efekty, lecz także inwestycja w przyszłość. Nakłady finansowe i kadrowe dedykowane pomocy społecznej dzisiaj to mniejsza liczba podopiecznych w przyszłości, większa liczba rodzin samodzielnych i niezależnych od wsparcia państwa. Zwłaszcza że wydatki na zabezpieczenie społeczne w Polsce w stosunku do PKB pozostawiają nas w tyle Europy. Wystarczy przypomnieć wydatki na zabezpieczenie społeczne w stosunku do PKB w Unii Europejskiej. W 2011 r. Dania wydała 38,5 proc. PKB, Holandia - 34,3 proc., Francja - 33,1 proc. Najmniej wydała Łotwa - 15,2 proc., Litwa - 15,6 proc., Estonia - 15,9 proc., Rumunia - 15,9 proc., Bułgaria - 18,7 proc., Polska - 18,7 proc. Oznacza to, że znajdujemy się w końcówce rankingu.

Dlatego OPZZ deklaruje czynny udział w konsultacjach społecznych nowego projektu zabezpieczenia społecznego. Rozwiązania dotyczące sfery bytowej rodzin powinny być kształtowane w szerokim dialogu społecznym, z udziałem związków zawodowych i organizacji pozarządowych. Społeczeństwo musi zostać włączone w proces kreowania polityki rządu w najistotniejszych obszarach. Jednym z nich jest polityka społeczna, której integralną częścią jest pomoc społeczna.

W sytuacji wycofywania się rządu z propozycji wiążących się z kosztami trzeba sobie postawić pytanie: czemu ma służyć pomoc społeczna w Polsce? Czy ma mieć fasadową formę, której celem jest samo istnienie? Czy może powinna realizować cele, jakie przed pomocą społeczną stoją, zwłaszcza w społeczeństwie takim jak nasze. Chodzi mianowicie o efektywne wsparcie potrzebujących, które prowadzi do ich usamodzielnienia. Rząd musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto uruchamiać machinę legislacyjną dla powierzchownych zmian, z których trudniej potem rozliczyć rządzących.

@RY1@i02/2014/179/i02.2014.179.00000040a.802.jpg@RY2@

Wojtek Górski

Jan Guz przewodniczący OPZZ

Jan Guz

przewodniczący OPZZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.