Głowa państwa daje przykład
Wszystko wskazuje na to, że przedsiębiorcy zyskali wielkiego sojusznika w krucjacie przeciwko niekorzystnym przepisom polskiego prawa podatkowego. Prezydent Bronisław Komorowski, przedstawiając niedawno propozycję sensownych zmian w przepisach, zrobił pierwszy krok ku uzdrowieniu relacji podatnik - administracja. Jeśli wejdą one w życie, bez wątpienia mogą się przyczynić do zwiększenia zaufania obywateli wobec państwa i jego organów.
Postulaty zostały poparte rzetelnie przygotowaną analizą stanu prawnego, seminariami eksperckimi i - co ważne - dialogiem przez duże "D" z przedsiębiorcami - czyli dokładnie w taki sposób, jakiego oczekuje się od projektodawców przy tworzeniu prawa. Bronisław Komorowski wydaje się rozumieć, jak istotną rolę odgrywają w państwie przedsiębiorcy i jak ważne jest to, aby system prawny i podatkowy, zamiast tłamsić - sprzyjał przedsiębiorczości. Dlatego apeluję do ministra finansów i jego urzędników: szanowni państwo, bierzcie przykład z prezydenta. Niedopuszczalne jest bowiem to, by w kraju, którego 75 proc. PKB generują prywatne przedsiębiorstwa, wszyscy podatnicy byli z założenia potencjalnymi oszustami.
Pierwszym postulatem prezydenta jest - od lat oczekiwane - wprowadzenie do ordynacji podatkowej ogólnej zasady rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika. To zaskakujące, że do tej pory nie było mechanizmu ochrony podatnika w przypadku braku dowodów jego winy. Obecnie organy podatkowe bez skrupułów rozstrzygają spory w myśl zasady przeciwnej, czyli in dubio pro fisco, co w sposób oczywisty szkodzi przedsiębiorcom i naraża ich na ponoszenie kosztów, do których nie powinni być zobowiązani.
Innym wartym uwagi postulatem jest zwiększenie pewności co do zaistnienia przedawnienia podatkowego dzięki uporządkowaniu przesłanek przerywających bądź zawieszających jego bieg. Dziś jedynym wyjątkiem jest sam fakt nastąpienia przedawnienia podatkowego, a organy podatkowe robią wszystko, co w ich mocy, by do tego nie dopuścić. Nadużywając swoich uprawnień, doprowadzają do patologii i ciągnących się w nieskończoność postępowań - po to tylko, aby ukryć swoją nieudolność. Wiąże się z tym kolejny postulat, polegający na ograniczeniu możliwości nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji nieostatecznej. Obecnie nawet bezpodstawne nadanie takiego rygoru nie skutkuje anulowaniem przerwania biegu terminu przedawnienia. Tym problemem zajęła się nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Warto jeszcze wyróżnić postulaty zwiększenia dostępności oraz przejrzystości bazy interpretacji indywidualnych, która - miejmy nadzieję - wreszcie zacznie spełniać swoją funkcję, czy też zmniejszenia uciążliwości kontroli dla podatników.
Polski ustawodawca musi w końcu zrozumieć, że wprowadzanie coraz to nowych narzędzi, które ułatwiając działanie organom, spędzają jednocześnie sen z powiek uczciwym podatnikom - nie jest receptą na uzdrowienie systemu podatkowego. Prezydent Komorowski zrobił pierwszy ku temu krok, aczkolwiek do stworzenia środowiska prawnego przyjaznego biznesowi jeszcze daleka droga. Od czegoś jednak trzeba zacząć...
Dziś wątpliwości są rozstrzygane na niekorzyść podatnika. System nas tłamsi
@RY1@i02/2014/174/i02.2014.174.000000600.803.jpg@RY2@
Andrzej Malinowski prezydent Pracodawców RP
Andrzej Malinowski
prezydent Pracodawców RP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu