Urzędnicy muszą zarobić
Opinia
Problemem w budżetówce nie jest zamrożenie płac, tylko wynagradzanie proporcjonalnie do wielkości zadań. Dochodzi tam często do swego rodzaju urawniłowki. Jeśli kierownik jednostki może zapłacić dużą pensję fachowcowi dużej klasy, to nie robi tego, woli przyjąć dwóch na mniejszych pensjach. A jeśli na mniejszych pensjach, to często są to pracownicy gorsi. Znam ministerstwo, gdzie trzech pracowników jest zatrudnionych do prac, które mógłby wykonać jeden. A że jest ich trzech, powstają dodatkowe koszty transakcyjne związane z wymianą informacji, obiegiem dokumentów, nie mówiąc o kosztach zorganizowania stanowisk pracy. To dotyczy nie tylko ministerstw, ale sposobu gospodarowania publicznymi pieniędzmi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.