Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatność i powszechne podniecenie

3 lipca 2018

Na dmiernie pasjonujemy się podsłuchami stosowanymi wobec polityków, a telewizje przekraczają w tej dziedzinie wszystkie dopuszczalne granice. A przecież to powrót do sprawy tego, co prywatne, i tego, co publiczne. Trzeba więc, po pierwsze, zupełnie jasno przedstawić rzecz. Polityk ma prawo do prywatności jak każdy z nas, i to prawo zapewnione przez odpowiednie przepisy. Ma także prawo, zgodnie z dobrymi obyczajami, by nie zajmowano się jego życiem prywatnym, jego żoną i dziećmi, tym, czy i ile pije, z kim rozmawia i o czym, o ile nie występuje publicznie w roli polityka. Ma wreszcie prawo swobodnie rozmawiać z innym politykiem czy wysokimi przedstawicielami administracji, bo bez takich rozmów nic by się nie działo. Wiele spraw i kompromisów ulega załatwieniu czy rozwiązaniu dzięki takim prywatnym rozmowom.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.