Narodowy warsaw marathon
To będzie typowo primaaprilisowy komentarz. Wyobraźcie sobie Państwo, że za miesiąc minie czternaście lat, odkąd obowiązuje ustawa o języku polskim. Ma ona na celu m.in. ochronę tożsamości narodowej w dobie globalizacji. Szczególny nacisk kładzie na porozumiewanie się polszczyzną w kontaktach przedsiębiorców z konsumentami. Czytamy w niej na przykład, że obowiązek używania języka polskiego dotyczy w szczególności nazewnictwa towarów i usług, ofert itp. Obowiązek ten obejmuje też reklamy.
Żeby było jeszcze śmieszniej, ustawa ma nawet przepis karny. Stanowi on, że temu, kto w obrocie z udziałem konsumentów stosuje wyłącznie obcojęzyczne nazewnictwo towarów lub usług, grozi kara grzywny. I zdaje się, że tylko dla śmiechu go tu wpisano, bo nikt nie słyszał, by kogokolwiek ta kara spotkała.
I nie ma o co drzeć szat. Na to, by towary były opisane w języku ojczystym, są inne, bardziej szczegółowe przepisy. Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdarzało się nawet wymierzać kary na ich podstawie. Ustawa chroniąca język jest jednak napisana tak, by nie można było nikogo zmusić do używania polszczyzny. Po polsku mamy mieć podane składniki, ostrzeżenia, instrukcje obsługi. Sama nazwa towaru, usługi czy imprezy może być tak daleka od naszej szerokości geograficznej, jak tylko fantazja przedsiębiorcy podpowie. Skoro więc u kosmetyczki mogę wybierać między zabiegiem CE Ferulic SkinSeuticals, Time Return Dibi a Gold Pearls & Champagne Ceremony, zaś w knajpie korzystając z Live Cooking Pasta Station, mam do wyboru Orecchiette with Guinea Fowl lub Lamb Tagliatelle Verde - niewiele mnie już dziwi.
Nasz nieomal narodowy dystrybutor paliw jednak mnie zaskoczył. Zorganizował Orlen Warsaw Marathon zupełnie tak, jakby po polsku nie istniały słowa "warszawski" i "maraton". Ale żeby było jeszcze śmieszniej, nazwę swej flagowej imprezy rozbudował - dopisał mniejszym drukiem hasło "narodowe święto biegania". Jeśli jednak będzie ono równie narodowe jak jego nazwa, to spodziewam się, że za miesiąc będziemy obchodzić również dużo lepsze narodowe święta niż dotychczas: najpierw Polish Flag Day, a nazajutrz Constitution Day.
@RY1@i02/2014/063/i02.2014.063.183000400.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka z-ca kierownika Gazety Prawnej
Barbara Kasprzycka
z-ca kierownika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu