Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Szybko, szybciej, ...zbyt szybko

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W dzisiejszym świecie liczy się tempo. Dotyczy to również działań administracji rządowej i samorządowej. By być dobrze postrzeganym, trzeba działać szybko. Tak jak warszawski samorząd. Gdy ze względu na referendum okazało się, że pozycja pani prezydent może być zagrożona, szybko przyjęto kartę warszawiaka i ulgi komunikacyjne - dla tych, którzy w stolicy płacą swoje podatki. Jeszcze szybciej podpisano umowę z Ministerstwem Finansów w kwestii weryfikacji podatników. Bo dzięki temu miasto nie straci, a nawet może zyskać. Więcej osób będzie bowiem płaciło podatki w stołecznych urzędach skarbowych, a nie gdzieś w Polsce, gdzie bardzo często warszawiacy, mieszkający tu nawet od dziesięcioleci, są zameldowani. Kilka tygodni temu DGP jako pierwszy pisał, że są poważne wątpliwości co do takiego działania i tego, czy miasto w ogóle ma prawo wykorzystywać dane przewidziane do innych celów. Po naszych tekstach generalny inspektor ochrony danych osobowych wszczął kontrolę. I wprawdzie nie chciał nam zbyt szybko powiedzieć, czy i jakie konsekwencje wyciągnie, ale problem jest poważny. I może dotyczyć nie tylko stolicy, lecz i innych samorządów, które chcą przyciągnąć podatników, zachęcając do tego ulgami. Szybkie tempo działania to także szybka informacja. Dziś nawet dobra strona internetowa urzędu to już za mało. Gdy liczą się czas i siła rażenia informacji, przydatnymi narzędziami są media społecznościowe, zwłaszcza Facebook i Twitter. Dlatego coraz częściej używają ich rządzący - zarówno władze rządowe, jak i samorządowe. Jednak jeśli ktoś, kto pełni odpowiedzialne funkcje, decyduje się na korzystanie z takich źródeł informowania (a tym samym zdobywania osobistej popularności), to musi się zastanowić i na danym forum ograniczyć się tylko do merytorycznych informacji. Bo treści związane z pełnioną funkcją podawane obok informacji błahych czy wręcz plotek raczej nie licują z godnością urzędu. A podane zbyt szybko (a przecież o to w ćwierkaniu chodzi) mogą przysporzyć kłopotów. Zwłaszcza że prawo takich wypowiedzi nie reguluje. A swoją drogą należy to szybko (i sensownie) zmienić. Bo jeśli uwzględnimy w przepisach Twitter w takim tempie, w jakim zwykle wprowadzane są zmiany ustawowe, to może okazać się, że właśnie stracił na popularności, a jego miejsce zajmuje zupełnie nowy sposób komunikowania. O ile mogę radzić - proponuję działania zachowawcze - najpierw szybka informacja na stronie BIP urzędu, a dopiero potem radosne rozgłaszanie wszem i wobec, że udało się podjąć ważną decyzję i już od dzisiaj będzie nam lepiej.

Są oczywiście sprawy, z którymi nie należy zbyt długo czekać, bo okazja umknie, np. gdy chodzi o finansowe wsparcie i fundusze unijne. Dlatego zachęcamy do zapoznania się, z jakich możliwości w rozpoczynającej się perspektywie unijnej mogą skorzystać samorządy. To szansa na duże inwestycje czy spektakularne działania. Warto o nie skutecznie zawalczyć.

@RY1@i02/2014/014/i02.2014.014.088000100.802.jpg@RY2@

Zofia Jóźwiak redaktor prowadzący

Zofia Jóźwiak

 redaktor prowadzący

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.