Tunis - Warszawa wspólna sprawa
To nie jest wojna gdzieś daleko. Strzały terrorystów w Tunezji to część walki, która toczy się tuż za naszymi granicami. Naszymi unijnymi, czyli również polskimi, które dziś przebiegają przez Morze Śródziemne. Problemy Afryki Północnej są problemami w naszym najbliższym sąsiedztwie. Tunezja, Syria, Egipt to nie są odległe krainy, które odwiedzamy jako turyści. To nasi bezpośredni sąsiedzi. W momencie, w którym staliśmy się członkiem Unii Europejskiej i strefy Schengen, wzięliśmy na siebie solidarną odpowiedzialność za losy naszych partnerów. Tak jak my oczekujemy od Włoch solidarności wobec polityki wschodniej, tak Madryt i Rzym mają prawo od nas oczekiwać zaangażowania na południowej granicy Unii. Pomocy w rozwiązaniu narastających tam problemów społecznych, politycznych, gospodarczych. Problemów, które pozostawiane same sobie będą wyzwalać agresję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.