Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Marki, dolary, cienie do powiek

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kilka tygodni temu napisałem o spółce, której zarząd w marcu tego roku w raporcie bieżącym poinformował, iż podejrzewa, że jego poprzednicy popełnili przestępstwo, oraz że zwrócił się do prokuratury z wnioskiem o ich ściganie. Z komunikatu wynikało, że latach 2014-2015 "podjęli szereg działań mających na celu wyprowadzenie ze Spółki środków pieniężnych, czym wyrządzili Spółce znaczną szkodę majątkową, tj. czyn z art. 296 par. 1, 2 oraz 3 k.k. oraz ewentualnie czyn określony w art. 296 par. 1a k.k.". Trzy miesiące później, w czerwcu, spółka przeprosiła "za podane do publicznej wiadomości informacji dotyczących możliwego wyprowadzenia środków pieniężnych". Tłumaczono to tym, że w momencie publikacji raportu informacje dotyczące zgłoszonych zarzutów nie były formalnie potwierdzone, i stwierdzono, że ich podanie do publicznej wiadomości w takiej formie nie powinno mieć miejsca.

I tu zaczyna się zasadnicza część felietonu. O czym powinno się w komunikatach bieżących informować, a o czym nie. Gdzie jest granica pomiędzy rozgrywaniem sporów wewnętrznych, nachalnym marketingiem produktowym a... głupotą.

Pierwszy komunikat dotyczył sporu korporacyjnego. A teraz przykład marketingu nachalnego. Oto komunikat spółki Polman SA z początku września: "Emitent informuje, że w ramach działu nowoczesnych technologii spółka udostępniła system API dla instytucji. Usługa służy weryfikacji danych przedsiębiorstw zarejestrowanych w Polsce i pozwala na komunikację z systemem dowolnego Klienta. Weryfikacja strumienia danych o przedsiębiorstwach realizowana jest w czasie rzeczywistym według stanu faktycznego odpowiadającego wpisowi w rejestrze KRS lub CEIDG". A dalej jeszcze ładniej: "ze względu na innowacyjność rozwiązań nieoferowanych dotychczas na rynku polskim zdarzenie jest istotne ze względu na rozwój działu nowoczesnych technologii IT i może mieć w przyszłości wpływ na wyniki finansowe Spółki". Pokazałem ten komunikat informatykom, ci przysłali mi e-book "API dla opornych" i do dziś się śmieją.

Na początku sierpnia poinformowano, że w połowie sierpnia, a dokładniej 16 sierpnia, nastąpi "udostępnienie komercyjnej wersji platformy mailingowej, umożliwiającej realizację masowych wysyłek reklamowych (mailing), automatyzację procesów pozyskiwania adresów e-mail Klientów wraz z obsługą wysyłek newsletter oraz tworzenie i obsługę formularzy kontaktowych zamieszczanych na stronach WWW". Oczywiście następne zdanie dotyczyło rozwoju działu nowoczesnych technologii IT i przyszłego wpływu na wyniki finansowe. Teraz ten mailing jest regularnie wykorzystywany. W poprzednim tygodniu otrzymałem e-mail z tej spółki, z wyjątkowo ważnym przesłaniem - otóż spółka awansowała w rankingu NC Index z pozycji 160. na pozycję 100., i dalej w podobnym stylu. A wszystko dzięki działowi nowoczesnych technologii. Jeżeli spółki będą w ten sposób postępować, to w komunikacie z raportem rocznym pewnie dostaniemy ofertę zakupu kremu na porost włosów, zaś w ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia będą reklamowane cienie do powiek.

Na koniec głupota. W kwietniu 2015 r. opublikowane zostały dwa komunikaty. Nie wiem, od którego z nich zacząć. Może na początek ten: "Zarząd 01CYBERATON S.A. informuje, iż Emitent został przyjęty do Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa największej i najstarszej organizacji samorządu gospodarczego, działającej w branży budowlanej od 1990 r., Członka Krajowej Izby Gospodarczej, uczestniczącego w pracach Komitetu Budownictwa przy KIG. Emitent jako członek Izby zamierza we współpracy w ramach Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa rozszerzać i wzmocnić relacje z inwestorami, producentami i handlowcami na rynkach zagranicznych, wykorzystując dobrą współpracę z organizacjami samorządu budowlanego oraz polskimi placówkami dyplomatycznymi na całym świecie".

I deser drugi. Już tytuł zapowiada istotne treści: Certyfikat Wiarygodnej Firmy dla 01CYBERATON S.A., zaś w samym komunikacie dowiadujemy się szczegółów: "Certyfikat »Wiarygodna Firma« jest przedsięwzięciem ogólnopolskim, którego misją jest wyróżnienie rzetelnych przedsiębiorstw. Zarząd 01CYBERATON S.A. informuje, iż Emitent otrzymał Certyfikat Wiarygodności. Wyróżnienie to jest efektem niezachwianej płynności finansowej firmy przez okres ponad dwóch lat, bieżącej realizacji zobowiązań finansowych oraz posiadania statusu aktywnego biznesowo podmiotu. Wiarygodna Firma jest wyróżnieniem przyznawanym dla solidnych przedsiębiorstw". Załącznikiem do komunikatu jest? Tak, tak, nie mylisz się drogi czytelniku, opisany certyfikat w formacie PDF.

Dopiero po uważnej lekturze pozostałych komunikatów tej firmy można uznać, że oni rzeczywiście cieszyli się z tego otrzymanego wyróżnienia. Dwa lata wcześniej, w kwietniu 2013 r., w komunikacie bieżącym poinformowali o złożeniu do KRS rocznych sprawozdań finansowych za 2010 i 2011 r. A załącznikiem był aktualny wyciąg z KRS.

Gdzie jest granica pomiędzy rozgrywaniem sporów wewnętrznych, nachalnym marketingiem produktowym a... głupotą

@RY1@i02/2016/186/i02.2016.186.00000120a.802.jpg@RY2@

Artur Sierant

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.