Dziś dla teatru nie ma tematów niemożliwych
FELIETON Warto poczekać, aż "Henrietta Lacks" Anny Smolar otrzyma drugie życie. To dowód na to, że dla każdego tematu można odnaleźć sceniczną formułę
Przedstawienie Anny Smolar widziałem w miejscu dla teatru nietypowym, bo w warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Trwał festiwal Przemiany, którego tegorocznym tematem była pokusa nieśmiertelności. Bohaterka spektaklu ucieleśnia go doskonale, można powiedzieć, że oddała życie na ołtarzu nauki. Wygenerowane z jej organizmu komórki, nazwane od jej imienia i nazwiska He.La, miały zdolność do nieustannego rozmnażania się. Pomogło to potem w poszukiwaniu szczepionki na polio, pracach nad klonowaniem oraz metodą in vitro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.