Czy znajdzie się taki wśród prawników ?
Fama głosi, że przez tajemniczy spisek prawniczej korporacji cierpią zwykli obywatele. Co powinien na to odpowiedzieć współczesny kapral?
W czasach, kiedy obowiązywała jeszcze zasadnicza służba wojskowa, ucieleśnieniem tępego wojskowego rygoryzmu oraz obiektem niezliczonych żartów był kapral. Śmiano się z jego głupoty, rażących braków w wykształceniu oraz ograniczonych horyzontów. Za sprawą zniesienia poboru, dewaluacji studiów wyższych oraz trudności na rynku pracy sytuacja się odwróciła. Etaty kaprali stały się atrakcyjne dla absolwentów studiów magisterskich. Ich masowy napływ do armii podniósł poprzeczkę na tyle wysoko, że obecnie wielu podoficerów noszących na pagonach dwie belki legitymuje się przynajmniej tytułem licencjata. Twarz chłopaka, który zachował trzeźwą ocenę sytuacji podczas wizyty znanego współpracownika ministra Macierewicza w Żurawicy i nie zasalutował mu, zdradza nawyk myślenia i silny charakter. To nowa jakość w polskiej armii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.