Recepta na zniszczenie aptekarza
Krótka, acz burzliwa historia projektu ustawy "apteka dla aptekarza" zasłużyła już sobie na specjalną monografię, studium przypadków dla studentów politologii - jak z na pozór wzniosłych haseł i troski tworzy się szkodliwe prawa. Jak w świetle prawa i pod okiem mediów powstaje ustawa krzywdząca tysiące przedsiębiorców, żeby służyć i dać zarobić wąskiej grupie interesów.
Projekt pojawił się jak wiele podobnych projektów poselskich ostatnimi czasy. Znienacka, bez ojca i matki, ale z bardzo silnym poparciem Ministerstwa Zdrowia i kilku posłów, początkowo niepotrafiących nawet wytłumaczyć, w czym rzecz. Ostatecznie został odrzucony przez komisję deregulacyjną. I dziś przyglądając się próbom jego reanimacji przed głosowaniem na walnym posiedzeniu Sejmu, możemy tylko zachodzić w głowę, jak to się stało, że tak szkodliwe zapisy zwielokrotniające regulacje trafiły do pakietu deregulacyjnego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.