Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

A gdyby tak potraktować prawo (pracy) poważnie?

4 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Ostatnio w jednej z ogólnopolskich gazet pojawił się reportaż o imigrantach z Filipin pracujących pod Szczecinem na budowie fabryki. Imigranci pracują po 300 godzin miesięcznie, po 12 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Nie przysługują im płatne zwolnienia lekarskie ani urlopy wypoczynkowe. Państwowa Inspekcja Pracy twierdzi, że nie może nic zrobić, albowiem imigranci są zatrudnieni na umowy zlecenia, „co nie stanowi przestępstwa” i co oznacza, że „kodeks pracy nie obowiązuje, a inspektor nie może kwestionować tych umów”.

Komentujący artykuł zaczęli sugerować, że problem nie tyle leży w prawie, ile w indolencji urzędników inspekcji pracy i w systemowym rasizmie, który przejawia się m.in. w przymykaniu oka na łamanie praw pracowniczych imigrantów. Prawda jest jednak bardziej bolesna. Chociaż zasadniczo można się zgodzić, że problem nie leży w prawie (o ile przez prawo rozumieć sam jego tekst, a nie praktykę jego stosowania), to ofiarami jego błędnego stosowania są nie tylko imigranci, ale również obywatele RP, a praktyki te są powszechne i tolerowane przez sądy pracy, opinię publiczną, a od jakiegoś czasu nawet przez samego ustawodawcę.

Autonomia woli

Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 22 par. 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zapłaty z tego tytułu wynagrodzenia. Zgodnie z kolejnymi paragrafami tego przepisu zatrudnienie w tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (art. 22 par.11 k.p.) i nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy (art. 22 par. 12 k.p.). Zawieranie umowy cywilnoprawnej w warunkach, w których zgodnie z cytowanymi przepisami powinna być zawarta umowa o pracę, stanowi wykroczenie pod rygorem kary grzywny (art. 281 par. 1 pkt 3 k.p.), a w określonych warunkach być może nawet przestępstwo (por. art. 218 i 219 kodeksu karnego) czy przestępstwo karnoskarbowe (por. art. 54 i 56 kodeksu karnego skarbowego). Co więcej, każdy, kto świadczy pracę w warunkach, o których mowa w art. 22 par. 1 k.p., zgodnie z prawem może domagać się ustalenia stosunku pracy na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, i to bez względu na nazwę i treść zawartej umowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.