Ustawy matrioszki psują polskie prawo
K i edy otwieramy matrioszkę, wyskakuje z niej kolejna laleczka. A później kolejna i następna. Dlaczego wspominam o rosyjskich zabawkach? Bo nie ma lepszej metafory dla polskiego prawodawstwa.
Dziś np. sejmowa komisja cyfryzacji zajmie się projektem, który ma utrudnić dzieciom dostęp do pornografii. Dołożono w nim przepisy zmieniające ustawę o sporcie oraz ustawę refundacyjną, które pozwolą na tworzenie bazy danych o zdrowiu i kondycji fizycznej uczniów oraz zmienią zasady wystawiania zleceń na zaopatrzenie i naprawę wyrobów medycznych. Co to ma wspólnego z ochroną dzieci przed dostępem do treści nieodpowiednich? Trudno powiedzieć. Grunt, że przepisy prawdopodobnie przejdą, bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzeciwi się ograniczaniu dostępu dzieci do pornografii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.