Niezamierzona anihilacja
Czy Putin może użyć bomby jądrowej? Historia pokazuje, że najbliżej uruchomienia mechanizmu samozniszczenia ludzkości był – i to wielokrotnie – najkapryśniejszy z tyranów: przypadek
Zgodnie z symulacjami dostępnymi na stronie nuclearsecrecy.com, gdyby w samo centrum Warszawy uderzyła rosyjska rakieta Topol (SS-25) o mocy 800 kiloton (53-krotnie silniejsza niż ta zrzucona na Hiroszimę), bezpośrednie skutki eksplozji byłyby odczuwalne w promieniu 10,9 km, przy czym szanse na przeżycie w promieniu 2 km od eksplozji wynosiłyby 0 proc. W mgnieniu oka zginęłoby ponad 400 tys. osób, a ponad 0,5 mln zostałoby rannych. Tych, którzy przeżyliby uderzenie i nie znaleźli odpowiedniego schronu, czekałby śmiertelny opad radioaktywny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.