Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Czy to mogłaby być wojna z Polską?

10 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

O dpowiedź na tytułowe pytanie wydaje się prosta. Przynajmniej na poziomie racjonalnym, a nie emocjonalnym, na którym jesteśmy zakładnikami naszych pamięci, doświadczeń, lęków. Nie, wojna z Polską nie miałaby żadnego sensu. Przede wszystkim dlatego, że najprawdopodobniej oznaczałaby starcie z NATO i Unią Europejską. Z całym Zachodem. A tego nikt przy zdrowych zmysłach by nie chciał. Chyba że, porzucając rozum, zamierzałby wywołać trzecią wojnę światową (z bardzo prawdopodobnym użyciem broni jądrowej).

Zadajmy więc pytanie inaczej. Czy wiele zabrakło, by nasze położenie było dziś inne, bez porównania gorsze? Jeszcze niedawno pisanie alternatywnych scenariuszy historycznych było bardzo popularne. Zagrajmy przez chwilę w tę grę.

Wyobraźmy sobie, że nasza historia w ostatnich dwóch–trzech dekadach potoczyła się nieco inaczej. Socjalizm zbankrutował, odzyskaliśmy wolność, rozpadł się Związek Radziecki. Ale zaraz potem sprawy poszły odrobinę innym torem. Na przykład mniej więcej 20 lat wcześniej niż w rzeczywistości doszło do charakterystycznych zmian w naszej polityce wewnętrznej. Zamiast rozsądnego konsensusu wszystkich sił (nie licząc marginesu) wokół najważniejszych spraw oraz poważnych debat i sporów o kwestie istotne stworzyliśmy świat polskiej polityki zbliżony do dzisiejszego. Świat głębokich, często nieracjonalnych podziałów, ostrej, ale i zazwyczaj głupiej retoryki, groteskowo autorytarnych albo anarchistycznych zapędów, bezużytecznej polaryzacji, ideologicznego wzmożenia, niepotrzebnych awantur o nic, także międzynarodowych, cudacznego, niekiedy niebezpiecznego radykalizmu z prawej i lewej strony, nieudolności i niekompetencji, lekceważącego stosunku do konstytucji i prawa, bałaganu i imposybilizmu itd. itp. Ten rozkrzyczany, pełen niezdrowych emocji świat marnej polityki (i w większości marnych polityków) bardziej mi się kojarzy, przy wszystkich różnicach, z najgorszymi momentami międzywojennego dwudziestolecia, niż z ambicjami i wizjami – niechby idealistycznymi – które towarzyszyły nam w chwili upadku komunizmu i odzyskania niepodległości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.