Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Nadzorze, po pierwsze: działaj

Nieżyjący już Bernard Madoff został skazany w USA na 150 lat więzienia za oszustwa na kwotę kilkunastu miliardów dolarów, ale wcześniej jego piramida finansowa skutecznie funkcjonowała przez kilkadziesiąt lat
Nieżyjący już Bernard Madoff został skazany w USA na 150 lat więzienia za oszustwa na kwotę kilkunastu miliardów dolarów, ale wcześniej jego piramida finansowa skutecznie funkcjonowała przez kilkadziesiąt latfot. Hiroko Masuike/Getty Images
22 maja 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W racająca na sądową wokandę, po 1 7 l atach od startu prokuratorskiego śledztwa, sprawa WGI była pierwszą aferą na naszym rynku kapitałowym, w której na dużą skalę ucierpieli inwestorzy detaliczni. Prokuratura oszacowała straty ponad 1,1 tys. osób na niemal ćwierć miliarda złotych. Wnioski, które z niej płyną, w szczególności dotyczące nadzoru nad rynkiem, są aktualne do dziś.

Jednym z powodów oburzenia osób poszkodowanych było to, że stracili oni oszczędności, powierzając pieniądze podmiotowi nadzorowanemu przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, poprzedniczkę dzisiejszej Komisji Nadzoru Finansowego. Już samo to, że pieniądze „rozpłynęły się” w firmie mającej zezwolenie na prowadzenie działalności maklerskiej, było argumentem, że nadzór nad nią był niewłaściwy. Część pokrzywdzonych uważa, że niesłusznie w ogóle WGI uzyskała prawo używania nazwy „dom maklerski”, bo już wcześniej oszukiwała klientów. A dzięki statusowi podmiotu nadzorowanego podniosła swoją wiarygodność i przyciągnęła nowy kapitał. Wiarygodność dla WGI, udającej, że zarządza pieniędzmi klientów na rynku walutowym, była jednym z kluczowych aktywów. Po to m.in. było powoływanie do rad nadzorczych spółek z grupy osób znanych w świecie biznesu. Jak zeznała jedna z nich, przesłuchiwana w charakterze świadka, zgodziła się wejść do władz spółki m.in. dlatego, że WGI była podmiotem nadzorowanym.

Nie jest moją rolą obrona nadzoru, w szczególności jeśli wziąć pod uwagę, że chodzi o sprawę z zamierzchłej przeszłości. Ale na kilka rzeczy warto zwrócić uwagę. Komisja w sprawie WGI była wyjątkowo aktywna i zrobiła dużo, a o swoich działaniach dość obszernie informowała media, choć z reguły ograniczała się do komunikatów, że „bada sprawę”, i zasłaniała tajemnicą zawodową. Podana została do publicznej wiadomości informacja, że w WGI wykryto podwójną księgowość. Widać było, że nadzór podjął walkę z ludźmi, których oceniał jako nieuczciwych. Przejawem tego było cofnięcie pozwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej rok po tym, jak WGI DM wystartował. Dla kontrastu, w rozgrywającej się nieco wcześniej historii firmy 4Media, o znacznie mniejszej skali niż afera WGI, nadzór nie zrobił prawdopodobnie nic, żeby uchronić oszukiwanych inwestorów przed stratami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.