Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Stawić czoła rzeczywistości

Wyniki pierwszej tury wyborów we Francji nie wskazują, by Emmanuel Macron miał powody do zadowolenia
Wyniki pierwszej tury wyborów we Francji nie wskazują, by Emmanuel Macron miał powody do zadowoleniafot. Ludovic Marin/AFP/East News
3 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W ynik wyborów europejskich przyćmił nieco falę popularności prawicowych i skrajnie prawicowych ugrupowań. Cała kampania upłynęła pod znakiem straszenia przez Europejską Partię Ludową (EPP), socjalistów i liberałów dojściem do władzy skrajnych środowisk, którym należy przeciwstawić wszystkie demokratyczne siły. I w dużym stopniu ta strategia okazała się sukcesem, bo EPP udało się wygrać wybory i poprawić nieco swój stan posiadania w PE, co zostało odtrąbione przez czołowe siły chadeckie, w tym niemieckie CDU/CSU, a w Polsce PO, jako definitywny sukces.

Emmanuel Macron postanowił przetestować tę strategię na gruncie francuskim, przekonany, że skoro Europa obroniła mityczne centrum, to i jemu ta sztuka się powiedzie bez przeszkód. Skutek jest taki, że po niespełna dwóch tygodniach od bohaterskiej obrony politycznego „zdrowego rozsądku” cały kontynent grzmi od ostrzeżeń o powrocie skrajnej prawicy za sprawą sukcesu wyborczego Zjednoczenia Narodowego pod wodzą Marine Le Pen i Jordana Bardelli. Co się więc zmieniło przez te dwa tygodnie? Nic, poza utratą kontroli nad własnym środowiskiem przez francuskiego prezydenta.

– Aby odzyskać nadzieję, musimy stawić czoła rzeczywistości – pisał Macron w swojej książce „Rewolucja”, opublikowanej tuż przed pierwszymi zwycięskimi dla niego wyborami prezydenckimi. On sam we własnym poczuciu stawił czoła rzeczywistości – skoro wyborcy dali mu wyraźny sygnał niezadowolenia w wyborach europejskich, spróbował odczarować złe wrażenie wyborami parlamentarnymi. Sęk w tym, że dojrzały polityk, za jakiego uważa się francuski przywódca, poza własną intuicją polityczną dysponuje także rzetelnymi badaniami opinii publicznej i sztabem doradców, którzy potrafią je interpretować. Nawet jeśli Pałac Elizejski dysponował jednym i drugim, to ewidentnie z nich nie skorzystał.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.