Droga na skróty: łatwiej obejść regułę, niż ją poprawić
R eguła wydatkowa to tylko narzędzie. I jak każde można je zastąpić lepszym, które ułatwi uzyskanie założonego celu. Tym celem – o ile Polska poważnie traktuje zapisy unijnego paktu stabilności i wzrostu – jest utrzymywanie odpowiednio niskiego deficytu finansów publicznych i długu. Przed kilkoma laty w Ministerstwie Finansów ktoś uznał, że najlepszym na to sposobem będzie wzór, na podstawie którego będzie można policzyć, ile państwo może wydać w danym roku, by stopniowo zbliżać się do unijnych wymogów. To nie tylko 3 proc. PKB deficytu, jak się powszechnie sądzi – Polska musi mieć jeszcze odpowiednio niski deficyt strukturalny (policzony bez uwzględniania wpływu bieżącej koniunktury). Unijni spece od finansów publicznych uznali, że gdy przyjdzie wielki kryzys i budżet straci np. część dochodów z podatków, polskie finanse to wytrzymają, o ile w średnim okresie deficyt będzie wynosił 1 proc. PKB.
MF opracował algorytm, bo wyszedł z założenia, że taki mechanizm ustalania wydatków, w którym pod uwagę bierze się stan gospodarki (inflacja, PKB) i ilość pieniędzy w kasie (wielkość długu, zasoby gotówki, ekstra dochody), będzie w miarę obiektywny. Co nie znaczy wiążący ręce politykom. Reguła dyscyplinuje, ale niczego nie uniemożliwia. Chcecie dać ludziom dodatkowe emerytury? Czemu nie, tylko ściągajcie więcej składki emerytalnej. Nowe dodatki na dzieci? OK, ale musicie zwiększyć dochody, np. uszczelniając podatki. Jeśli zapada decyzja, że trzeba komuś więcej dać, to reguła zmusza polityków, żeby komuś coś zabrać. Kasa na koniec dnia musi się zgadzać. I to jest największy atut narzucania z góry dopuszczalnego limitu wydatków policzonego na podstawie matematycznego wzoru.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.