Smutny los kraju samurajów
Japonia przeżywa problemy, których wkrótce doświadczymy i my
Bezrobocie w Polsce wynosi ok. 5,3 proc. A co powiecie na scenariusz, w którym spada poniżej 2,5 proc.? Tak niski poziom to błogosławieństwo czy przekleństwo?
Spójrzcie na Japonię. W czerwcu zanotowano tam najniższe bezrobocie w historii kraju (2,4 proc.), a jednak jeśli w gabinecie premiera Shinzo Abego ktoś z tej okazji polał sake, to nie z radości, tylko żeby zapić smutek. Przyczyną tak niskiego bezrobocia nie jest rozwijająca się gospodarka, lecz deficyt siły roboczej. Brakuje rąk do pracy niewykwalifikowanej i specjalistów, a podejmowane od niedawna próby ściągnięcia imigrantów nie przynoszą rezultatów. Jeszcze. Przyniosą? Może. Oby, bo problemów z gospodarką Japonia ma więcej, a pomysły ich rozwiązania już się wyczerpują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.