Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Samorządw sosie własnym

13 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Ratunkiem dla Polski lokalnej ma być danie jej więcej władzy – wynika z 21 tez przedstawionych w Gdańsku. To tak, jakby zamknąć alkoholika w barze, by nie pił z kumplami

Ciekawe, czy zwrócili państwo na to uwagę? Najpierw była ofensywa. 4 czerwca w Gdańsku, w symbolicznej chwili i symbolicznym miejscu, ogłoszono 21 tez samorządowych. Pomyślano je jako programową propozycję dla liżącej rany po wyborczej klęsce opozycji. Miały chyba być tym, czym sierpniowe solidarnościowe postulaty dla tłamszonego przez PRL-owską rzeczywistość społeczeństwa – ubrać w słowa buzujące emocje. Strzał był celny, o czym najlepiej świadczy mobilizacja Telewizji Polskiej i rządowych dziennikarzy. Od rana do nocy straszyli „rozbiciem dzielnicowym”, które straszna opozycja chce zafundować kwitnącemu krajowi.

Ale nie minęły dwa tygodnie i nastała cisza. Ani debat, ani kłótni. W mediach temat się nie zaczepił, politycy też nieskorzy do komentowania. Obrona samorządu przed Prawem i Sprawiedliwością, odbudowa Polski lokalnej, więcej obywatelskości, mniej centrali – zwał, jak zwał – nie rozpaliły społecznych i publicystycznych emocji. Pojawiły się iskry, nie udało się rozniecić ogniska.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.