Niemiec polskim kandydatem na szefa EBC
Nasz rząd poważnie rozważa poparcie kandydata RFN na szefa Europejskiego Banku Centralnego. To element szerszej gry o kształt rozdania najważniejszych funkcji w Unii
– Jens Weidmann jest dobrym wyborem, a dodatkowo jego wskazanie zablokuje innego kandydata z Niemiec na inne kluczowe funkcje na szczytach UE – mówi nam ważny polityk Prawa i Sprawiedliwości i dodaje od razu, że przemawiają za tym także istotne racje gospodarcze. Jest postrzegany jako bardziej „jastrzębi” niż obecny szef EBC Mario Draghi, co ma gwarantować, że polityka EBC nie będzie zbyt luźna. – Nie zgodzi się na pomysły uwspólnienia długu strefy euro – podkreśla nasz rozmówca. To główne powody, dla których chętnie widzielibyśmy Niemca w fotelu szefa EBC. Choć oczywiście on i także inni politycy PiS podkreślają, że ostateczna decyzja ma być nie tylko elementem układanki personalnej na szczytach UE, ale także sumy gry interesów na innych polach, np. w sprawie wieloletnich ram finansowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.