Zmarnowany kryzysW tym roku mija 10 lat od ostatniego krachu finansowego. Byliśmy głupi przed nim. I pozostaliśmy głupiSebastian Stodolak•31 marca 2017
Piękna dwudziestoletnia. A jednak zapomniana i niedocenianaWygląda na to, że w tym roku jubileusz obowiązującej konstytucji będzie przemilczany. A może wręcz, używając dzisiejszej terminologii, wyklętyJacek Trela•30 marca 2017
Akt przeregulowany, ale...Trzy podstawowe cechy idealnej konstytucji to zwięzłość, stabilność i zrozumiałośćMarek Chmaj•30 marca 2017
W obronie sztuki i klauzul generalnychIle warta jest "Dama z gronostajem"? Jest bezcenna. Tak samo jak notatki Chopina czy rękopis znaleziony w Saragossie. Ewentualnie zgodzę się z twierdzeniem, że dzieło jest warte tyle, ile ktoś jest gotów na wolnym rynku za nie zapłacić. O ile oczywiście w ogóle rozważana jest sprzedaż. Wśród nas - co do zasady niestety ludzi płytkich, których podstawowym kontaktem z kulturą wysoką jest lektura instrukcji używania proszku do prania - znajdą się jednak tacy, którzy wszystko chcą wyceniać. Tylko zobaczy taki jeden obraz - i już ocenia, ile jest warty. Tylko wysłucha wybitnego polskiego skrzypka Krzysztofa Jakowicza - i już kombinuje, ile sam by wziął za występ (i ile skrzypce warte). To mordercy sztuki, których możliwie najprędzej należałoby skazać z art. 148 kodeksu karnego. Zabijają nas wszystkich, dławią naszą wrażliwość.Patryk Słowik•28 marca 2017