Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedno słowo zniesławieniem, innym razem obelgą

1 lipca 2018

W judykaturze wskazuje się, że: w zupełnie takich samych wyrażeniach może tkwić raz zniesławienie, a w innym wypadku tylko obelga - przypomniał Sąd Apelacyjny w Łodzi.

W wystosowaniu do kogoś słów: złodziej (...) itp. może, zależnie od okoliczności i zamiaru, tkwić bądź wprost tylko obelga (ty, złodzieju...), bądź zniesławienie (X to złodziej...), bo w pierwszym razie mamy do czynienia tylko z obelżywym epitetem, w drugim zaś - wręcz z przypisaniem oskarżonemu czynów występnych, gdyż złodziejem jest ten, kto dopuszcza się kradzieży.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.