Jedno słowo zniesławieniem, innym razem obelgą
W judykaturze wskazuje się, że: w zupełnie takich samych wyrażeniach może tkwić raz zniesławienie, a w innym wypadku tylko obelga - przypomniał Sąd Apelacyjny w Łodzi.
W wystosowaniu do kogoś słów: złodziej (...) itp. może, zależnie od okoliczności i zamiaru, tkwić bądź wprost tylko obelga (ty, złodzieju...), bądź zniesławienie (X to złodziej...), bo w pierwszym razie mamy do czynienia tylko z obelżywym epitetem, w drugim zaś - wręcz z przypisaniem oskarżonemu czynów występnych, gdyż złodziejem jest ten, kto dopuszcza się kradzieży.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2007 r. (sygn. akt II AKa 218/06, Prok. i Pr. -wkł. 2008/5/34, KZS 2008/5/90).
iwa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu