Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Najważniejsze orzeczenia publikowane w DGP w listopadzie 2013 r.

30 czerwca 2018

Podatki

Firma wysłała na 12 miesięcy kilku pracowników zatrudnionych w Polsce na budowę w Belgii. Osoby te nadal podlegały ubezpieczeniu w ZUS, gdzie były odprowadzane składki. Przedsiębiorca posiadał także decyzję ZUS stwierdzającą, że wobec pracowników pracujących na budowie w kraju UE mają zastosowanie polskie przepisy. Sporna była wysokość składek. Spółka odprowadzała je od płacy minimalnej. Pozostałą część wynagrodzenia pracownicy dostawali w formie diet. Na to nie zgodził się ZUS. Zainteresowany odwołał się, ale przegrał sprawę w I, jak i II instancji. Firma wniosła kasację do SN, który uchylił wyrok w części dotyczącej wysokości odprowadzanych składek.

ZUS nie ma prawa podwyższać podstawy wymiaru składek pracowników delegowanych do kwoty przeciętnego wynagrodzenia.

Wyrok SN z 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 204/13

PISALIŚMY O TYM

Z opinii psychologa wynikało, że świadek zeznający w sprawie ma zaburzenia pamięci. Według pełnomocników przedsiębiorstwa, które toczyło spór z fiskusem, okoliczności stwierdzone tą opinią mogły być przyczyną rozbieżności w złożonych przez niego zeznaniach. Firma walczyła o uchylenie decyzji podatkowej wydanej przez dyrektora urzędu kontroli skarbowej i uznanej za zgodną z prawem przez dyrektora izby skarbowej. W trakcie prowadzonego postępowania kontrolnego organy ustaliły, że firma nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej, lecz wystawiała faktury VAT, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Organy wyjaśniły, że w trakcie postępowania spółka poza fakturami VAT i zawartymi umowami z kontrahentami nie przedstawiła żadnych materialnych dowodów świadczących o wykonaniu usług. Na podstawie zeznań świadków oraz materiałów z innych postępowań urząd stwierdził, że prowadzona była jedynie pozorna działalność. Odmówił więc prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur zakupowych.

Zaświadczenie wydane przez psychologa nie może być dołączone do akt postępowania prowadzonego w sprawie zobowiązania w VAT podatnika, ponieważ taki dokument nie ma wartości opinii biegłego lekarza.

Wyrok NSA z 8 listopada 2013 r., sygn. I FSK 1571/12

PISALIŚMY O TYM

Firma w 2011 r. złożyła korekty deklaracji VAT za poszczególne miesiące 2008 r. Dzięki temu uzyskała ponad 15,5 mln zł nadpłaty. US zaliczył ją na pokrycie zaległości podatkowych tego przedsiębiorstwa wraz z naliczonymi od nich odsetkami za 2006 r. Spółka złożyła zażalenie na postanowienie fiskusa. Podkreśliła, że powinien on zastosować obniżoną stawkę odsetek (75 proc. podstawowej) od zaległości podatkowych za 2006 r. Taka preferencja wynika z art. 56 par. 1a ordynacji podatkowej (Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.). Może z niej skorzystać podatnik, który złożył prawnie skuteczną korektę deklaracji i zapłacił w całości w ciągu 7 dni od tej daty zaległość podatkową wynikającą z tej korekty. Spółka podkreślała, że spełniła te warunki (skorygowała rozliczenia za 2006 r.), a zaliczenie nadpłaty na poczet długu wobec fiskusa jest formą jego zapłaty. Przeciwnego zdania była izba skarbowa.

Spółka ma prawo uiścić odsetki od zaległości podatkowej według preferencyjnej stawki, jeśli po korekcie ureguluje daninę także w inny sposób niż wpłata pieniędzy.

Wyrok NSA z 20 listopada 2013 r., sygn. I FSK 1707-1708/12

PISALIŚMY O TYM

Prawo pracy

Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego działający w PGE Dystybucja sp. z o.o. wystąpił przeciwko pracodawcy o przyznanie dodatkowych świadczeń osobom zatrudnionym w ruchu ciągłym, w systemie zmianowym, przeciętnie po 8 godz. dziennie i 40 tygodniowo w okresie rozliczeniowym. Związkowcy domagali się przyznania tej grupie pracowników prawa do jednego dnia wolnego za każdy miesiąc pracy, który zgodnie z treścią układu zbiorowego należy się zatrudnionym świadczącym zadania w systemie czterobrygadowym lub do niego podobnym. Ich zdaniem system pracy, który obejmuje wspomniane osoby, jest podobny do tego, który uprawnia do dodatkowego czasu wolnego.

Nie każda praca zmianowa, chociaż uciążliwa, jest podobna do wykonywania zadań w systemie wielobrygadowym, uprawniającym do odpoczynku ekstra.

Wyrok SN z 15 listopada 2013 r., sygn. akt III PK 20/13

PISALIŚMY O TYM

Spór toczył się pomiędzy lekarzem i szpitalem będącym jego pracodawcą. Lekarz za czas odbywanych dyżurów zażądał wypłaty dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych oraz za pracę w godzinach nocnych. Szpital stosował zasadę, zgodnie z którą w przypadku niewypracowania podstawowego czasu pracy do jego osiągnięcia doliczano niektóre godziny dyżuru. Za ten czas medyk otrzymywał wynagrodzenie jak za zasadniczą dniówkę, a nie nadgodziny. Szpital argumentował, że w związku z dyżurami i koniecznością zapewnienia prawa do odpoczynku zatrudniony w rzeczywistości nie miał możliwości wypracowania pełnego pensum. Niemożliwe było też takie ułożenie harmonogramu, by mógł on wypełnić podstawowy czas pracy.

Jeśli w harmonogramie pracy został wskazany dyżur, to po jego odbyciu przez zatrudnionego nie można części jego godzin zaliczyć do pracy w nominalnym czasie i wypłacać za nie tylko wynagrodzenie zasadnicze. Należy się wówczas także dodatek za dyżur wypłacany w wysokości jak za godziny nadliczbowe.

Wyrok SN z 13 listopada 2013 r., sygn. akt I PK 110/13

PISALIŚMY O TYM

Sprawy europejskie

Za jazdę z naczepą po austriackiej drodze, na której obowiązywał zakaz wjazdu pojazdów cięższych niż 3,5 tony, kierowca został ukarany grzywną. Mogła ona też zostać, zgodnie z austriackim prawem krajowym, zamieniona na 60 godzin pozbawienia wolności. Po uprawomocnieniu się orzeczenia austriackie starostwo powiatowe, występujące jako organ orzekający w I instancji, skierowało do czeskiego sądu okręgowego wniosek o uznanie i wykonanie orzeczenia. Stosownie do decyzji ramowej Rady 2005/214/WSiSW w sprawie stosowania zasady wzajemnego uznawania do kar o charakterze pieniężnym czeski sąd krajowy ustalił, że organ administracyjny doręczył ukaranemu pouczenie o możliwości podważenia orzeczenia przed sądem administracyjnym kraju związkowego. Ten jednak nie odwołał się. Sąd w Uściu uznał austriackie orzeczenie i stwierdził jego wykonalność w Czechach. Kierowca wniósł apelację. Praski sąd zapytał więc TS, czy środek karny wydany przez austriackie starostwo stanowi orzeczenie w rozumieniu procedury karnej, a sąd administracyjny może być uważany za właściwy także w sprawach karnych.

Sądami właściwymi w sprawach karnych są wszelkie organy, które stosują procedury o cechach postępowania karnego.

Wyrok TS w sprawie C-60/12

PISALIŚMY O TYM

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.