Cyfrowy tayloryzm i inne plagi
T e maty cyfrowe były w polskiej debacie przez lata zdominowane przez liberalnych technooptymistów. Tylko od czasu do czasu kontrowali ich rozczarowani kierunkiem, w którym poszła sieć. Jednak nawet wtedy ostrze argumentu dotyczyło głównie zagrożeń dla prywatności czy wolności obywatelskich. Na tym tle książka Jana Zygmuntowskiego jest propozycją nową i mocno poszerzającą pole dyskusji.
Zygmuntowski jest jednym z najciekawszych głosów w młodszym pokoleniu ekonomistów, które zaczyna rozpychać się (i słusznie) w naszej debacie o państwie, gospodarce i społeczeństwie. Wykłada w warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego i szefuje think tankowi Instrat. Książka „Kapitalizm sieci” jest zaś sygnałem, że autor ma szerokie spojrzenie i papiery na grę w pierwszej lidze intelektualistów publicznych. U Zygmuntowskiego temat internetu i nowych technologii łączy się z analizą realnego kapitalizmu naszych czasów. Do tej pory nie mieliśmy w Polsce zbyt wielu postaci eksplorujących te tereny – nie licząc może pewnych niezbyt uporządkowanych prób socjologa Jana Sowy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.