Życie na tarasach
To jeden z ciekawszych projektów winiarskich Gruzji. Przywracający do życia tradycje, niemal wymarłe odmiany winorośli i dawną chwałę regionu
Droga była naprawdę wyjątkowa. Jechaliśmy przez Meschetię. Późna jesień raczyła nas fantastyczną feerią barw na drzewach i polach regionu. Trasa niemal cały czas prowadziła wzdłuż szafirowo-zielonkawych meandrów rzeki Mtkwari, ożywiając nieco zastygły w gorącu krajobraz. Zmierzaliśmy w stronę miasta Achalciche, gdzie byliśmy umówieni z Giorgim Natenadze. Słońce pomału i statecznie zmiękczało swoje światło, sycąc głębię barw. Spieszyliśmy się. Zależało nam na tym spotkaniu, bo Giorgi miał nam pokazać pewien naprawdę niezwykły winiarski projekt. Rzecz wartą dokładnego omówienia i najlepszej słonecznej iluminacji.
Zapomniane tradycje
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.