Magazyn
Niepodległość oczami uczestników i świadków
31 października 1918 r., Kraków
Porucznik Antoni Stawarz:
Udałem się do wnętrza koszar i zaraz niedaleko kuchni na podwórzu natknąłem się na plutonowego Zaparta. Meldował się on w języku niemieckim. Przerwałem mu z miejsca ten meldunek i oświadczyłem, iż od tej chwili już tylko po polsku będzie się meldował, gdyż przeprowadzamy zaraz rewolucję i jeszcze dziś będziemy mieli swoje polskie wojsko. Zapartem wstrząsnęło, jakby go piorun poraził, czarne jego oczy zaświeciły się jakby wilkowi i głosem wzruszonym pyta: „Co, panie poruczniku, już teraz jest rewolucja?”. „Tak, rewolucja, i to zaraz!” [...].
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.