Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Portrecista, który został powstańczym fotoreporterem

Unik przed niemieckim strzałem, kościół św. Krzyża.
Unik przed niemieckim strzałem, kościół św. Krzyża.
30 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przed wojną Eugeniusza Hanemana pasjonowały podróże i fotografia krajobrazowa. W trakcie okupacji zdjęcia portretowe stanowiły dla niego źródło utrzymania, a potem przyszło mu fotografować bohaterstwo i śmierć Warszawy

Fotografią zafascynował się w wieku zaledwie kilku lat. Początkowo profesjonalnym – jak na owe czasy – aparatem mieszkowym ojca. Z czasem, właśnie od taty, otrzymał swój pierwszy sprzęt fotograficzny – wspominał po latach Eugeniusz Haneman w wywiadzie udzielonym Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego.

W warszawskim gimnazjum im. Reja jego nauczycielem wychowania fizycznego był olimpijczyk i późniejszy bardzo znany powstańczy fotograf Eugeniusz Lokajski ps. Brok. W liceum fotograficznym przy ul. Konwiktorskiej pobierał nauki u guru przedwojennej polskiej fotografii Mariana Dederki. To ten licealny profesor, dostrzegając w swoim uczniu talent, postarał się dla niego o posadę w kawiarni Portret Przy Kawie przy ul. Foksal.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.