Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Supermarket z narkotykami, czyli marzenie o wolności absolutnej

2 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Po przełamaniu początkowej nieufności klienci ruszyli na zakupy: w szczytowym momencie obroty na Silk Road warte były ponad miliard dolarów

Czym jest darknet? To internetowe podziemie, po którym – dzięki technologiom szyfrującym, np. trasowaniu cebulowemu – można się poruszać anonimowo. W darknecie ludzie załatwiają różne sprawy: poszukują przestrzeni osobistej wolności i ekspresji, spiskują przeciwko autorytarnym reżimom i wielkim korporacjom, handlują (używając kryptowalut) narkotykami, bronią i żywym towarem. Jest w tym pewien paradoks: w darknecie, choć bywa on medialnie demonizowany, niełatwo odróżnić dobro od zła – w epoce globalnej cyfrowej inwigilacji użytkownicy mają po prostu liczne powody, aby ukryć się w elektronicznym schronie przed ciekawskim spojrzeniem Wielkiego Brata.

Warto przy okazji wyjaśnić, że darknet nie jest tym samym co głęboka sieć (deep web) – jest jej odległym, zakamuflowanym fragmentem. Określenie „głęboka sieć” odnosi się do tych obszarów internetu, które nie są indeksowane przez popularne wyszukiwarki – większość z tych treści, a stanowią one według szacunków ok. 95 proc. danych obecnych w sieci, jest najzupełniej niewinna: mowa między innymi o niezmierzonych zasobach mediów społecznościowych, o państwowych i firmowych bazach danych, półoficjalnych serwisach streamingowych, zamkniętych forach internetowych, wreszcie – o milionach (miliardach) osieroconych stron, do których nie prowadzi już żaden aktywny link, a które wciąż wiszą na serwerach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.