Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Most wiszący nad szczeliną

Most wiszący nad szczeliną
9 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Sensowne są nawet te podróże, które pozornie są sensu pozbawione. A może zwłaszcza takie

Pod koniec XVIII w. Xavier de Maistre – sabaudzki malarz, pisarz i generał – przedsięwziął pewną wyprawę, a jej opis zamieścił w książce. Niby nic takiego, literatura podróżnicza była wówczas modna, podobnie jak i dziś. Ale wyprawa de Maistre’a miała specyficzny rys: książka nosiła tytuł „Podróż dookoła mojego pokoju”, a tytuł ten wiernie oddawał jej treść.

De Maistre, wtedy jeszcze porucznik, trafił do aresztu domowego za nielegalne pojedynki. W zamknięciu doskwierała mu nuda, ale była to nuda pozytywnie wpływająca na kreatywność. „Z zamiarem napisania książki o podróży wewnętrznej autor nosił się już wcześniej. Predestynowała go do tego natura myśliciela i samotnika, a z drugiej strony natura niespokojnego i poszukującego ryzyka podróżnika” – pisze tłumacz „Podróży…” Kazimierz Mrówka we wstępie do jej polskiego wydania (Formicula 2014). Tak czy owak wędrówka de Maistre’a trwała 42 dni i, jak wspomina autor, „zakończyła się sukcesem”. Prowadzona zaś była metodą spontaniczną: „Podróżując w moim pokoju rzadko wydeptuję linię prostą. Przemieszczam się od stołu w kierunku obrazu umieszczonego w rogu. Stamtąd idę na ukos w kierunku drzwi. Jeśli jednak po drodze napotkam fotel, wtedy natychmiast w nim zasiadam”. Przerwy w wojażowaniu były długie – książka de Maistre’a składa się głównie z dygresji – ale to zrozumiałe: ostatecznie identyfikowanie nowych lądów, nawet leżących tak blisko, bywa bardzo wyczerpujące.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.