Opowiem wam o qvevri
Kiedy piszę te słowa, gruzińscy (i nie tylko) winiarze będą się z wolna szykować do zbiorów winogron. Owoce będą pęcznieć od słodkiego soku, a jeśli ich dojrzałość fizjologiczna będzie odpowiednia i parametry zawartości cukru i kwasów będą się zgadzać, pozostanie już tylko owoce zebrać i zwinifikować.
Klimat gruziński sprzyja uprawie winorośli. Wiele winnic jest prowadzonych w sposób ekologiczny, rezygnuje się z chemicznych oprysków lub są one zredukowane do minimum. Owoce najczęściej zbierane są ręcznie. W małych winnicach przy zbiorach pracują całe rodziny, pomagają sąsiedzi i znajomi. Zwyczajowo zwieńczeniem winobrania jest supra – uczta, którą wydaje się dla pracowników i gości. To znakomita okazja do podsumowania zbiorów i wzniesienia wielu toastów. Uczcie nierzadko towarzyszą śpiewy i nie są to jakieś tam przyśpiewki przy stole. Trzeba bowiem wiedzieć, że Gruzini do perfekcji opanowali sztukę polifonicznego śpiewu, potrafią nim umilić niejedno spotkanie.
Starożytna metoda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.